UST: Universal Subprime ver Turbo

Z początkiem XXI wieku, czyli w czasach, kiedy to Talibowie niemal doszczętnie zlikwidowali produkcję heroiny w Afganistanie, czym doprowadzili do uszczuplenia przychodów Grupy Trzymającej Władzę, nikomu nawet by do głowy nie przyszło, ażeby kwestionować stabilność obligacji skarbowych US, stanowiących podstawę systemu bankowego, nie tylko w granicach Imperium Wolności, ale i również na całym świecie. I nie ma tu żadnego znaczenia, czy takie postrzeganie papierów UST (Treasury Securities) wynikało z zaufania do instytucji finansowych US z Departamentem Skarbu na czele, czy po prostu ze strachu wszystkich producentów węglowodorów, zmuszanych do partycypowania w podtrzymywaniu całego kompleksu UST. Faktem jest, iż na owe czasy papiery UST o świetlanym ratingu AAA z powodzeniem mogły być uważane za „bezpieczną przystań” . Najwyższy rating nie gwarantuje jednak, że papier nie trafi w końcu do szamba, podobnie jak to się stało latem 2007 roku z obligacjami hipotecznymi subprime, po czym FED obniżając stopy procentowe oznajmił światu, że oto właśnie wchodzi w fazę „CRISIS MODE” . Wiosną 2019 roku dla wszystkich zainteresowanych stało się jasne, że zaczął się ujawniać problem z nowymi papierami subprime, z kolei obecne obniżki stóp procentowych są wyraźnym sygnałem, że FED wraz z Departamentem Skarbu US wchodzą w fazę „FULL-BLOWN PANIC MODE” .

Nie tak dawno jak parę tygodni temu, business-insiderzy Rzeczpospolitej zwrócili uwagę na niepokojącą sytuację kremlowskiego budżetu. W zatrważającym artykule czytamy, że zadłużenie złowrogiego Putina rośnie najszybciej w historii i na chwilę obecną wynosi bagatela 4bln rubli (64mld$), co jest najwyższą kwotą od 2006 roku. Ażeby uświadomić Czytelnikom skalę całego zadłużenia organów federalnych Imperium Zła, spróbujmy porównać tę kwotę do całego zadłużenia rządu federalnego Imperium Wolności. Albo nie. Porównajmy tę kwotę do samego jedynie deficytu budżetowego Imperium Wolności. Po minucie matematycznej łamigłówki dochodzimy do wniosku, że nawet przy ostrożnych szacunkach, jest to kwota stanowiąca średnio trzytygodniowy deficyt rządu US, a że zadłużenie Departamentu Skarbu US jest iście astronomicznych rozmiarów, to złowrogi Putin faktycznie ma powody do zmartwień. A tak na dobrą sprawę, to ile w zasadzie wynosi całe zadłużenie z tytułu wszystkich zobowiązań rządu federalnego US? Tego w zasadzie nie wie nikt, choć szacunki mówią o ok. 100-250bln$, w czego skład wchodzą niepokryte zobowiązania z tytułu programów rozdawniczych, uposażeń, uprawnień, czy ubezpieczeń społecznych (Social Security, Medicaid, Medicare A, B, D). Kwota ta nie obejmuje zadłużenia stanowego, lokalnego, czy zadłużenia sponsorowanych przez rząd instytucji GSE (jak przykładowo FHLB, GNME, FNMA, FHLMC, które wstydzą się nawet publikować stosowne liczby). Przyjrzyjmy się samemu jedynie zadłużeniu wynikłemu ze zobowiązań powstałych w wyniku rokrocznego łatania dziury budżetowej, które na dzień dzisiejszy wynosi skromne 22bln$. Tyle mniej więcej bogactwa w postaci papierów skarbowych US o świetlanym ratingu AAA krąży sobie obecnie po świecie.

Papiery UST, uchodzące za najbezpieczniejszą z najbezpieczniejszych przystani dla kapitału, pragnie trzymać w swoim portfelu inwestycyjnym każdy szanujący się inwestor. Aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na to bogactwo, Departament Skarbu od lat notuje horrendalne deficyty budżetowe, którym przyjrzymy się poniżej. Zapomnijmy jednak o liczbach przedstawiających oficjalne deficyty, które poddawane są siermiężnej kosmetyce, a zamiast tego najzwyczajniej w świecie zobaczmy, jak w minionych latach przyrastał dług wynikający z tychże deficytów (kolejno: rok, deficyt, deficyt w stosunku do PKB):

  • 2008     1,5bln$     10,3%
  • 2009     1,6bln$     11,0%
  • 2010     1,7bln$     11,2%
  • 2011     1,2bln$       7,6%
  • 2012     1,2bln$       7,3%
  • 2013     0,8bln$       4,7%
  • 2014     0,9bln$       5,1%
  • 2015     0,8bln$       4,3%
  • 2016     1,1bln$       5,8%
  • 2017     0,5bln$       2,5%
  • 2018     1,3bln$       6,3%

Same liczby nie robią wrażenia. Do czego można byłoby porównać te procenty? Ano choćby do tego, że przykładowo szaleńczo rozpasany 2,4% deficyt budżetowy Włoch doprowadza małego kryzysu politycznego w UE i pośrednio wzmaga obawy o stabilność systemu bankowego w całej Europie. Dwucyfrowe liczby po Lehmanie to oczywiście zasługa tzw. Wielkiej Recesji, w czasie której spadły wpływy budżetowe, z kolei drastycznie zwiększyły się wydatki z tytułu programów pomocowych dla banków TBTF i tych mniej potrzebujących osób fizycznych. Rok 2008 był punktem zwrotnym, w którym gospodarka US efektywnie się załamała i od tego czasu już na stałe została uzależniona od „inwestycji rządowych” , dzięki czemu zadłużenie rządu federalnego rychło dogoniło i przegoniło rozmiary całej gospodarki.

gdp-fed debt

Od tego momentu, dla finansistów z gospodarek eksportujących stało się jasne, że na dłuższą metę sektor prywatny US samodzielnie nie jest już w stanie udźwignąć ciężaru obsługi tego zadłużenia, które stało się całkowicie zależne od QE i ZIRP, w następstwie czego epoka dolara w roli WRC zaczęła dobiegać końca.

Wydawać by się mogło, że w takich uwarunkowaniach dług rządu federalnego będzie wzrastać nieograniczenie. Jest to jednak nieprawda, gdyż ta sprawa została prawnie uregulowana już dawno temu w postaci wprowadzenia tzw. limitu dopuszczalnego zadłużenia (ang. debt ceiling), które to zarządzenie w państwie prawa jest bezwzględnie przestrzegane. Miało to na celu omamienie wierzycieli rządu US, którzy do dziś są święcie przekonani, że z pomocą tego ustawodawstwa dług federalny zawsze będzie pod ścisłą kontrolą, co nie doprowadzi do kryzysu płatności i destabilizacji papierów UST. Nikt jednak się nie spostrzegł, że ustawodawcy US przechytrzyli swoich wierzycieli nie ustanawiając dopuszczalnego limitu limitu dopuszczalnego zadłużenia, dzięki czemu w praktyce sam limit można sobie podnosić nieograniczenie, tak iż w konsekwencji staje się on targetem zadłużenia, wszak jest on osiągany przez wielkość zadłużenia ZA KAŻDYM RAZEM, kiedy zostaje podniesiony.

D5VdLbFW0AI7vCX

A zresztą, w co bardziej krytycznych sytuacjach sam target zadłużenia może też być zwyczajnie zawieszany, z czym mamy do czynienia właśnie teraz, kiedy to Kongres zawiesił prawomocność ostatniego targetu (na poziomie 22bln$) do 31 lipca 2021, dzięki czemu nasz dzisiejszy bohater – Sekretarz Skarbu Mnuchin, niebawem pokaże wszystkim na co go stać. Czasem tylko dochodziło do drobnych przepychanek przy podnoszeniu targetu, kiedy to w Kongresie znalazła się grupka maruderów, ostrzegających przed nadmiernym zadłużaniem się rządu federalnego. Tak też było przed ośmiu laty, co natychmiast zostało dostrzeżone przez agencję ratingową S&P, która miała czelność zwątpić w wiarygodność kredytową rządu i w konsekwencji obniżyła rating US o jeden szczebelek. W konsekwencji CEO agencji wyleciał z roboty, członkowie zarządu otrzymali telefony z pogróżkami, a żeby jeszcze sprawiedliwości stało się zadość, Departament Sprawiedliwości US nagle po latach przypomniał sobie o roli S&P w kryminalnym procederze zawyżania ratingów śmieciowych obligacji hipotecznych subprime, wytoczył przeciwko agencji serię spraw karnych, w efekcie czego ugody zawierane przez S&P niemal zrujnowały całą agencję. W świetle prawa bowiem, śmieciowe papiery UST mają zagwarantowany najwyższy rating AAA i to postanowienie będzie w państwie prawa egzekwowane z całą surowością i bezwzględnością. Są jednak również inne agencje ratingowe, które nie podlegają temu prawu i zdolność kredytową US oceniają po swojemu, jak choćby chińska agencja Dagong, która obniżyła rating US do najniższego poziomu „investment grade” , poniżej poziomu zajmowanego przez przykładowo Botswanę i na równi z południowoamerykańskimi republikami bananowymi, jak Kolumbia, czy Peru. Swoją drogą, czy chińska agencja mogłaby sobie pozwolić na tak karygodną publiczną wypowiedź stawiającą w złym świetle bilionowy chiński majątek ulokowany w rezerwach dolarowych? Ależ oczywiście, że nie. Niemniej zrobiła to, w dodatku bez żadnych konsekwencji. Kto umie czytać między wierszami, niech wyciąga wnioski.

No dobrze, w kasie pustka, ale nasz Sekretarz skądś musi przecież brać kasę na finansowanie machiny wojennej i obsługę długu publicznego. Może by tak puścić w obieg obligacje z terminem zapadalności 50, czy nawet 100 lat, tak aby ich posiadacze zdechli ze starości czekając na spłatę naszego długu? Przy okazji regularnych konsultacji z przedstawicielami banków TBTF, mającymi na celu opracowywanie nowych strategii rolowania niespłacalnego długu federalnego, fachowcy z TBAC powiedzieli naszemu Sekretarzowi, by puknął się w czoło za taki pomysł. Nie od dziś przecież wiadomo, że długoterminowe papiery są obciążone większymi odsetkami niż krótkoterminowe, z kolei dług roluje się wyłącznie obracając kwotami odsetkowymi, wszak pełna kwota obligacji nigdy nie zostanie spłacona, a jej siła nabywcza docelowo ma być rozwodniona w rozrastającej się w nieskończoność bazie monetarnej. Krótko mówiąc, skoro można odrobinę na tym zaoszczędzić, to przerzucamy się na finansowanie krótkoterminowe, tak aby maksymalnie ograniczyć koszty rolowania długu. Tym samym, z końcem 2018 roku Departament Skarbu w akcie desperacji po raz pierwszy w historii działalności wszczyna emisję papierów z dwumiesięcznym terminem zapadalności. W ten oto sposób, na chwilę obecną ponad połowa długu federalnego ma termin zapadalności poniżej 3 lat, co jest klasyczną cechą budżetów republik bananowych zmagających się z rozrośniętymi deficytami. Ujmując natomiast liczbowo koszty obsługi długu: 22bln$ pożyczane średnio na ok. 1,8% daje w efekcie 400mld$ odsetek do zapłaty, co stanowi blisko 2% PKB, za które to pieniądze Imperium Wolności nie otrzymuje absolutnie nic w kategoriach inwestycji, wzrostu, zwiększenia produktywności, etc. Mało tego, koszta obsługi długu są najszybciej rosnącą częścią wydatków budżetowych US: „TO DA MOON!!!”

interest p

Skąd nasz Sekretarz bierze kasę? Zasadniczo źródła finansowania Departamentu Skarbu są trzy. Po pierwsze, IRS rokrocznie ściąga z podatników należną dziesięcinę, a dodatkowo podatnicy US posiadający oszczędności w bankach systemu FED mogą wydać swoje ostatnie oszczędności na zakup papierów skarbowych, by wspomóc naszego Sekretarza. Z punktu widzenia księgowych FEDu nie ma to jednak absolutnie żadnego znaczenia: zarówno w jednym jak i w drugim przypadku, rezerwy bankowe przeksięgowane zostają do bilansu Departamentu Skarbu, co, i należy to podkreślić, prowadzi do zmniejszenia płynności w obrębie systemu bankowego.

Drugi, a zarazem jedyny życiodajny, sposób finansowania Departamentu Skarbu polega na zakupie papierów skarbowych UST przez podmioty zagraniczne za pieniążki pochodzące spoza systemu FEDu. Dzięki temu nasz Sekretarz może szastać forsą na prawo i lewo, a jednocześnie nie doprowadza to do ograniczenia płynności w obrębie bankowym US. Z tego też względu, zagraniczne pieniądze otrzymywane jako zapłata za eksport papierów UST w ramach recyklingu petrodolarowego miały tak CHOLERNIE FUNDAMENTALNE ZNACZENIE dla funkcjonowania całego systemu! Natomiast z chwilą, kiedy z podatników nie można już ściągnąć zbyt wiele oraz kiedy recykling petrodolarowy miał zawał, zostaje trzecia i ostatnia opcja, która w ujęciu technicznym sprowadza się do skokowego powiększenia bilansu FEDu. W praktyce natomiast jest to zwykłe hiperinflacyjne monetyzowanie długu publicznego, prowadzące do nieograniczonego rozrostu bazy monetarnej, któremu zamiast nieprzyjemnie brzmiącej nazwy o mało chwytliwym akronimie TWMPPMZS (Third World Monetary Policy by Printing Money Zimbabwean-Style) nadano znacznie przyjemniejsze określenie: QE.

Finansiści z gospodarek eksportujących od samego początku dostrzegli tę sytuację bez wyjścia, w której znalazł się kompleks UST, toteż kiedy tylko mogli sobie na to pozwolić, zaprzestali gromadzenia papierów skarbowych, czym odcięli dopływ tlenu dolarowemu systemowi, tym samym rozpoczynając wieloletni proces globalnej DEDOLARYZACJI.

foreign ust hold

Z chwilą, gdy kraje eksportujące zaprzestały gromadzenia UST, rolę szamba, do którego spływały te papiery przejęły państwa BLICS: Belgia, Luksemburg, Irlandia, Kajmany i Szwajcaria, z których każde, przynajmniej na papierze, wchłonęło setki mld$ toksycznych śmieci, co w niektórych przypadkach stanowiło wielokrotność całego PKB danego państwa. Dla zainteresowanych Czytelników, w swoim sprawozdaniu TIC Departament Skarbu na bieżąco raportuje stan posiadania papierów UST przez zagranicę. Raporty pisane ręką naszego Sekretarza należy jednak czytać bardzo uważnie, gdyż, jak to na bankowca przystało, najważniejsze informacje nasz Sekretarz umieścił małym druczkiem na samym dole, gdzie czytamy:

tic data

Zamiast tłumaczyć od razu tę adnotację z urzędowej angielszczyzny na rodzimą polszczyznę, przedstawić ją można również w sformułowaniu, które pojmie chyba każdy: „IT’S ALL BULLSHIT!!!”

Z grzeczności jednak, nie wypadałoby nam obśmiewać wszystkich finansowych komentatorów, którzy niewzruszenie wierzą w bln$ UST w posiadaniu chińskiego reżimu. Swoją drogą, w samym 2016 roku, w ciągu letniego kwartału chiński reżim puścił w obieg 300-400mld$ papierów (oficjalnie ok. 200mld$), z kolei nagła wyprzedaż tak gigantycznej ilości papierów skarbowych spowodowała, iż rentowność obligacji US, hmm… no właśnie… NIE ZMIENIŁA SIĘ! Najwięksi gracze wycofują się z rynku UST, dodatkowo od 2017 roku sam FED zaczyna wyzbywać się swoich pierwszorzędnych aktywów (sławetne Quantitative Tightening, QT), od kiedy to upłynnił rzekomo 600mld$ papierów, jednak nikomu nie przychodzi do głowy, by zapytać: „kto do ciężkiej cholery kupuje ten cały szajs?” Próbując odpowiedzieć na to dziecinnie proste pytanie, trzeba choć raz zdobyć się na wysiłek, którego nie podejmie się żaden business-insider i rzucić okiem na biuletyn Departamentu Skarbu US, w którym widzimy jak na dłoni całą rozpiskę stanu posiadania UST. Jeden rzut oka wystarczy, by ocenić zmiany, które zaszły od końca 2014 roku, a mianowicie:

  • FED i rachunki rządowe: b/z
  • banki TBTF: +50%
  • emeryci: +25%
  • ubezpieczyciele: b/z
  • fundusze inwestycyjne: +100%
  • samorządy stanowe i lokalne: b/z
  • zagranica: b/z
  • „inni inwestorzy” : +200%

Właśnie ci „inni inwestorzy” w ostatnich latach wpadli w szał zakupów i połknęli największą część śmieciowych papierów na niebagatelną kwotę 2bln$, co stanowi ponadtrzykrotność sumy, którą rzekomo w międzyczasie wyzbył się FED. Innymi słowy, w czasie, kiedy wszyscy smacznie sobie śpią ukołysani bajkami o QT, QE MA SIĘ ZNAKOMICIE w chwili, kiedy amerykański Fundusz Obsługi Zadłużenia Zagranicznego (w skrócie FOZZ, ang. Exchange Stabilization Fund, ESF) monetyzuje dług rządu federalnego z wykorzystaniem bilionów nieksięgowanych dolarów, których Bóg jeden raczy wiedzieć, ile jeszcze znajduje się w obiegu.

stealth qe

Takie zakulisowe działania wnet doprowadzają do sytuacji, w której ostatni poważni kupcy papierów UST stają się już wystarczająco zniechęceni do partycypowania w tym cyrku. Widząc taki stan rzeczy, nasz Sekretarz rozpoczyna telefoniczne aukcje papierów UST, w licytacjach których uczestniczyć będą wyłącznie główni dilerzy (ang. primary dealers) tak, ażeby nie było wstydu przed całym światem pokazywać, jakim zainteresowaniem cieszą się obecnie najpłynniejsze aktywa na planecie. Sami główni dilerzy toną już w papierach UST po uszy, nie mogąc znaleźć żadnych rzetelnych nabywców, którzy chcieliby ulokować swój kapitał w „bezpiecznej przystani” . Nie trzeba się też zbytnio natrudzić, by odnaleźć dane, z których jasno wynika, że aktywa w postaci papierów UST od paru kwartałów są najdynamiczniej rosnącą klasą aktywów banków TBTF i tylko czekać, aż zaczną one łamać regulacje odnośnie stosunku ilości aktywów do posiadanych rezerw. Nasz Sekretarz jest jednak doskonale rozeznany w tej sytuacji, toteż by nie dopuścić do przedwczesnych problemów z płynnością systemu bankowego, już wiosną tego roku efektywnie sprokurował ratunkowy BAILOUT całego systemu na kwotę 300 DUŻYCH baniek, co tylko nielicznym nie uszło uwadze.

Porwijmy się teraz na małe podsumowanie. We wrześniu 2007 roku FED ścina stopy w reakcji na zawalenie się papierów hipotecznych o świetlanym ratingu AAA i załamanie na rynku papierów komercyjnych, co zaczęło rujnować rynek kredytowy i system bankowy US. Jakie przesłanki do ścinania stóp mamy dzisiaj?

  • rzekomo najluźniejsza kondycja finansowa EVER

stress

  • rzekomo najniższa stopa bezrobocia od półwiecza

unempl

  • największa bańka na giełdowym cyrku EVER

indu

  • rzekomo najdłużej trwająca ekspansja ekonomiczna EVER
  • DOW na ALL TIME HIGH
  • S&P500 na ALL TIME HIGH
  • Nasdaq na ALL TIME HIGH
  • potęga USD potwierdzona znakami wodnymi nie do podrobienia
  • greatest economy EVER
  • etc., etc., etc…

A tymczasem FED zmuszony jest ciąć stopy? Bez jaj…

Z kolei ci, którzy nie posiłkują się samymi jedynie niusami business-insiderów, mają ociupinkę inne rozeznanie sytuacji, z którą mamy aktualnie do czynienia:

  • największe obciążenie długiem EVER
  • największe zadłużenie rządu federalnego EVER
  • wkrótce największy deficyt budżetowy EVER
  • największe koszty obsługi długu federalnego EVER
  • zadłużenie rządu federalnego poza jakąkolwiek kontrolą
  • utrata kupców papierów skarbowych
  • utrata zaufania wobec instytucji finansowych US, nawet przez sojuszników
  • aktywna globalna dedolaryzacja
  • dumping papierów UST przez światowych eksporterów
  • kompleks UST podtrzymywany z wykorzystaniem bilionów nieraportowanych dolarów slush-fundu ESF
  • kompleks UST utrzymywany przy życiu z wykorzystaniem maszynerii setek bilionów dolarów notional derywatów
  • ujemna nominalna dochodowość UST uwzględniająca hedging walutowy
  • efektywny import papierów UST do systemu US
  • problemy z płynnością systemu potwierdzona inwersją swap rates
  • efektywne stopy procentowe FEDu powyżej IOER, bunt na runku reverse repo
  • utrata kontroli nad stopami procentowymi
  • negatywne swap spreads niemal w całym przedziale terminowości, wybitna niechęć do gromadzenia UST
  • primary dealers zlewarowani papierami UST po uszy, nie mogący znaleźć kupców
  • wymuszony bailout systemu z własnej kieszeni naszego Sekretarza
  • cały kompleks UST uzależniony od bezkresnego QE i ZIRP

Innymi słowy, UST TO SYPIĄCY SIĘ PAPIER DEEP SUBPRIME i FED zmuszony jest wspomagać system i kooperować z Departamentem Skarbu ścinając stopy aż po kolana! Oto właśnie przyczyna takiego a nie innego posunięcia FED!

Na tym oczywiście pan Powell i pan Mnuchin nie poprzestaną. Z Departamentu Skarbu został zdjęty kaganiec w postaci targetu zadłużenia, więc nasz Sekretarz czym prędzej uzupełni swoją skarbonkę o brakujące 300 dużych baniek. Jeśli natomiast nie chciałby, ażeby w efekcie tej operacji stan posiadania „innych inwestorów” za bardzo raził w oczy, zakupu papierów UST dokona jedyny dostępny kupiec: FED, który zgodnie z prawem dokona tego za pośrednictwem głównych dilerów. Tym sposobem FED rozpocznie nową rundę QE zanim jeszcze oficjele zaczną przebąkiwać o recesji. Standing Repo Facility czeka natomiast w pogotowiu na dumping toksycznych papierów UST en masse, czemu nawet banki TBTF nie dałyby rady sprostać ze swoimi ograniczonymi mocami przerobowymi.

Na całe szczęście, my, wraz z naszym umiłowanym Sekretarzem, w te wszystkie autsajderowe bzdury wierzyć nie musimy i wciąż z całą stanowczością będziemy upatrywać w naszych najpłynniejszych aktywach wysokiej jakości UST o świetlanym ratingu AAA jedynej i najznakomitszej bezpiecznej przystani. Pozwolą nam one schronić nasz uciułany kapitalik na czas przejściowej i, jakżeżby inaczej, cyklicznej dekoniunktury, tak ażeby w stosownym czasie na giełdowym cyrku ponownie obkupić się w papierowe akcje po taniości. Wszak tylko kretyn by pomyślał, że czekać nas może inna rzeczywistość niż ta, z którą już dwukrotnie mieliśmy do czynienia w ostatnich latach. Już niebawem, po drobnych turbulencjach pompowana będzie kolejna papierowa bańka, dzięki czemu nasza ekonomia będzie mogła dalej kręcić się w najlepsze, co jest naszym najprzedniejszym celem i priorytetowym zadaniem. Nie dokonamy tego jednak bez zagranicznego kapitału, który niniejszym chcemy zdobyć eksportując nasze najwyższej klasy wyroby przemysłu papierniczego. Dlatego wraz z naszym Pierwszym Sekretarzem zwracamy się do Was z apelem o kupowanie papierów UST za WASZE

D_iWAqqXUAEKIj9

pieniążki, tak ażebyśmy znów mogli eksportować nasz dług daleko poza granice US. Możecie być, drodzy Czytelnicy, przekonani, że my, tak samo jak Wy, jesteśmy ulepieni z tej samej gliny i nie mamy innego celu, jak ten, który żeśmy zdeklarowali i to jest podstawowy program naszego działania. Jeśli nam pomożecie, to sądzę, że ten cel uda nam się wspólnie osiągnąć.

 

I pytanie na zakończenie: „Pomożecie?

 

Czytaj więcej:

https://www.reuters.com/article/us-usa-fed-balancesheet/fed-may-need-to-buy-more-bonds-than-before-crisis-to-manage-u-s-rates-official-idUSKCN1RT2OT

https://www.wsj.com/articles/supply-surge-sends-overnight-rates-above-10-year-yields-11563571208

https://www.ft.com/content/431c89ec-611a-11e9-a27a-fdd51850994c

https://www.zerohedge.com/news/2019-02-15/foreign-investors-dump-record-amount-treasuries

https://www.bloomberg.com/news/articles/2019-07-17/negative-yield-quicksand-risks-trapping-even-u-s-bond-market

https://www.rt.com/business/438262-us-debt-putin-dollar/

https://www.wsj.com/articles/the-dollar-powers-american-dominance-rivals-are-building-workarounds-11559155440

https://e-markets.nordea.com/#!/article/48787/fx-weekly-mnuchin-to-bailout-the-fed

realinvestmentadvice.com/qe-then-now-why-it-may-not-work/

constitution.solari.com/fasab-statement-56-understanding-new-government-financial-accounting-loopholes/

https://www.zerohedge.com/news/2019-08-06/forget-china-fed-has-much-bigger-problem-its-hands

https://www.zerohedge.com/news/2019-08-13/terrible-52-week-auction-confirms-plunge-market-liquidity

64 myśli na temat “UST: Universal Subprime ver Turbo

  1. Ja się tylko zastanawiam kiedy to wszystko jebnie. Europa już chyba w końcu zrozumiała (nie wiem tylko czy cała), Azja, Rosja też…
    Dziwię się, że to i tak aż tyle wytrzymało, jednak podniesienie stóp procentowych przez FED dosyć sporo opóźniło recesję.

  2. Super!

    Dodam, że rok czy dwa lata temu natrafiłem w necie gdzieś info, że kraje które mocno zwiększają posiadanie UST czyli Belgia, Luksemburg, Irlandia, Kajmany i Szwajcaria to tak naprawdę rezydenci FED, trochę taka przykrywka.

    Pytanie jakie się nasuwa, dlaczego mimo, że nikt nie chce już UST to dolar wciąż rośnie i rośnie?

    1. Pomijając poprzedni wpis na blogu, podkreślmy po raz drugi to, co zostało podkreślone w bieżącym wpisie. Kiedy główni dilerzy wykupują od Sekretarza Mnuchina dług, czynią to kosztem zmniejszenia płynności dolarowej w systemie bankowym. Zmniejszona płynność ciągnie kurs dolara w górę, czego z innej strony nasz sekretarz też za wszelką cenę chce uniknąć, bo już widzi podniesioną na niego rękę prezydenta Trumpa.

      1. Podniesiona ręka Trumpa to jedno ale czy przypadkiem rosnący dolar nie jest utrapieniem pod względem rosnącego się deficytu w wymianie handlowej? Na co Trumpowi sankcje jak przy mocnym $ kraje eksportujące do USA mają lepszą pozycje niż ich rodzimi przedsiębiorcy i firmy próbujące z USA eksportować. A skoro można finansować dług rządowy poprzez FED i TWMPPMZS zwany inaczej QE osłabiając przy tym $ a przy okazji nominalną wartość całego długu to czemu Sekretarz preferuje głównych dilerów i zmniejszanie płynności zamiast FED? Poza tym zastanawia mnie w tym wszystkim rola szarych eminencji światowej finansjery, która wg niektórych jest właścicielem FEDu, BoE, innych BC i większości banków TBTF na naszej planecie. Czy im zależy na upadku USA, którym pośrednio rządzą i dzięki którym żerują na całym bożym świecie?

      2. Zgoda, tylko czy nie jest tak,ze te dolary wracaja potem do krwioobiegu? Przeciez Mnuchin potrzebuje nowego dlugu aby a) rollowac stary b) pojsc na zakupy (w teorii, bo w praktyce to wyglada inczej). Tak czy inaczej jesli senior sekretarz zgarnie powiedzmy 10 mld USD za nowe UST to zaplaci nimy za odsetki od starego dlugu lup kupi jakies strzelajace swiecidelko. Tak czy inaczej pieniadze wroca do „gospodarki”. Powiekszy sie tylko Treasury’s balance sheet. Gdzie sie myle?

  3. No dobrze, wiadomo już, że prędzej czy później wszystko zawali się jak domek z kart, USA będzie bankrutem, nastąpi armagedon w amerykańskim i światowym systemie finansowym, dolar będzie miał wartość makulatury a międzynarodowi spekulanci i amerykańscy emeryci umrą z głodu. Pytanie od totalnego laika z innej beczki – gdy wszystkie aktywa rezerwowe banków centralnych na świecie w postaci UST staną się nic nie warte to jakie będzie to miało skutki dla nas zwykłych szarych zjadaczy chleba? Posiadaczem 34 mld $ UST jest NBP a nie polskie banki komercyjne, MINFIN, kowalski czy ZUS. Rezerwy walutowe NBP nie są powiązane chyba sztywno z bazą monetarną PLN? NBP straci na wiarygodności i będzie miał ograniczone możliwości interwencji na rynku walutowym, ale w sumie inne kraje też i to być może w jeszcze większym stopniu. Jak upadnie USD a wartość PM przestanie być ustalana przez COMEX to 200 ton złota NBP będzie warte być może więcej niż 34 mld $ UST w dniu dzisiejszym. Czy FED albo inne instytucje finansowe z USA posiadają obligacje polskiego rządu? Jeżeli tak to wyzerujemy sobie wierzytelności i karawana jedzie dalej. Pomijam kwestie polityczne w postaci rozpadu NATO, utracie jedynego zaufanego sojusznika naszego nięszczęśliwego kraju, możliwej zemsty Putina za bratanie się z jankesami itd itp.

    1. Świat izoluje się od problemów z papierami dłużnymi poutykanymi w BC w postaci rezerw walutowych właśnie przez remonetyzację i rewaluację żółtego metalu, który po dekadach powraca na swoje miejsce. Nie sposób przewidzieć jakim kosztem to się odbędzie, jednak z góry można zauważyć, że największe problemy walutowe doświadczą gospodarki z największymi deficytami, w czym przodują US i UK.
      Mściwość złowrogiego Putina to jedna z podstawowych prawd wiary starego paradygmatu, która spajała państwa członkowskie NATO w obliczu nieuchronnej inwazji rosyjskich pancerniaków, którzy lada moment mają wkroczyć. Zamiast przychylności Zachodu wobec propozycji Rosji z 1999 o włączenie jej w struktury Paktu i ustanowienia wspólnego systemu obronnego, US jednostronnie zerwały Traktat ABM i zaczęły zbroić Europę swoimi „technologiami”. Z Rosji w strukturach NATO nie byłoby żadnej korzyści na całego kompleksu militarno-przemysłowego, a wręcz przeciwnie, byłaby to niechciana konkurencja, a jak wiadomo, konkurencja na „wolnym rynku” to grzech śmiertelny. „Złowrogi mściwy Putin” to po prostu zwykły pomysł na biznes!

      1. To, że propaganda robi swoje to jedno ale nie róbmy z towarzysza Putina i jego kremlowskiej mafii życzliwie do nas nastawionych sąsiadów, którzy nawet muchy by nie skrzywdzili a co dopiero wpadli na pomysł podporządkowania sobie w taki czy inny sposób państw leżących miedzy nimi a partnerami w interesach z zachodu, które to państwa ośmielają się pobierać od nich jakieś opłaty za przesył surowców, czy za korzystanie z odcinka autostrady Berlin – Moskwa. Fakt faktem, nasze łżeelity polityczne i ich brak umiejętności dbania o nasze (a nie ich własne) interesy to ponury żart, ale położenie geoograficzne i wynikające z tego doświadczenia historyczne również nie ułatwiają sprawy…

        1. Dokładnie – żaden ze mnie ekspert, ale w najbliższym sąsiedztwie trudno wskazać kraj, który zyskałby na współpracy z Imperium Miłości. Aby robić interesy z Rosją należy leżeć w bezpiecznej od nich odległości, a dodatkowo mieć na podorędziu solidną pałę, którą w razie konieczności można przy…przyć ; ) Kurica nie ptica, Polsza nie zagranica.

  4. Prosze o doprecyzowanie ponizszego zwrotu z artykulu:
    „ESF) monetyzuje dług rządu federalnego z wykorzystaniem bilionów nieksięgowanych dolarów, których Bóg jeden raczy wiedzieć, ile jeszcze znajduje się w obiegu”
    Elementarnie wazne stwierdzenie skitowane zostalo jednym zdaniem.
    Pytanie: skad pochodza te dolary? Dodatkowa kreacja pieniadza (nielegalna/nieoficjalna/nieupubliczniona)? Wg mojej wiedzy, dolary zasadniczo kreuje tylko FED, administracja zasadniczo nie ma tego prawa z wyjatkiem monet. FED ukrywa te kracje/ przeplywy miedzy panstwami? Czy rzad amerykanski skads je bierze i przerzuca do innych krajow swiata na podstawione konta?
    Czy moze chodzi o cos zupelnie innego (jezeli tak, to o co)?

    1. Jedną ze składowych nieksięgowanych NIGDZIE $ jest tzw. „czarny budżet „, o którym wyklepał trochę Pan Snowden (i nie tylko). Zawiaduje nim NSA, CIA i Departament Obrony. Jak ktoś nie ma czasu się trudzić jak nasz W.SZ. Pan Autsaider, to wystarczy zacytować za tak „rzetelnym źródłem” jak Wikipedia,(sorry) które podaje, że : „…czarny budżet w 2009 roku wzrósł do 50 miliardów dolarów..”. Żaden senator nie wie ILE rzeczywiście dolców tam jest topione i NA CO toto idzie?. Ten zapis w Wikipedii trzeba traktować z duuuużym przymrużeniem oka (co najmniej jak, na oficjalne info o zapasach Au w Chinach). To tak jakby złodziej 2 ton węgla , nagle złapany za rękę powiedział: „…ja tylko dwa worki ukradłem…..”. Tak więc, te 50 miliardów $ rozsądnie myśląca głowa pomnoży od razu x 10….a i to ostrożnie i na zimno, podchodząc do tematu bez pół litra i zbędnych emocji. Idąc dalej tokiem lodowatego rozumowania , skoro tak mogło być w 2009r, czyli jakieś c.a. 500 miliardów $ w rzeczywistości, to jak może się mieć sytuacja dziś , po 10 latach. Dywagując znów na zimno należałoby pomnożyć te 500 miliardów $ co najmniej x 10, co daje nam „ładną sumkę”, ok. 5 BILIONÓW $ ROCZNIE. A to tylko JEDEN ze składników nieksięgowanych $…….

      1. No tak tylko budżet, o którym piszesz służy chyba do wydawania bez żadnej kontroli na tajne operacje, bron, destabilizację mniej ważnych krajów, zabójstwa, łapówki, przekręty etc. Raczej nie służy do finansowania dziury budżetowej rządu federalnego a kolega pyta skąd ESF bierze $ na zakup UST.

        1. Dlatego też napisałem: to tylko jeden z wielu składników. O pozostałych to ja również nie wiem….i też z chęcią bym się dowiedział.

          1. Ponizej cytat z dzisiejszej publikacji medium glownego nurtu:
            „Tajemnicą poliszynela jest, że Pekin kontroluje część obligacji przypisanych w statystykach Departamentu Skarbu innym krajom, m.in. Belgii. W rękach Belgów formalnie znajdują się obligacje o wartości 203,6 mld dol. (+13,1 mld dol. w czerwcu). Wysoko na liście są także inne centra finansowe offshore, z których korzystają ceniący sobie anonimowość inwestorzy – Irlandia, Szwajcaria, Luksemburg, Kajmany i Hongkong zajmują miejsca od 5. do 9. w rankingu. Z ich usług mogą korzystać tak Chińczycy, jak i Japończycy.”
            Z powyzszego wynikaloby, ze Chiny udaja ze sprzedaja (zeby fama poszla w swiat i oslabiala USD) a potem odkupuja po cichu UST przez podstawowionych posrednikow. Wiec nasuwa sie teraz krotkie pytanie do Pana Autsidera autora bloga: prawda czy falsz?

      2. @ibrahim ibn jakub

        Szanowny Panie.

        Chodzą słuchy i przypuszczenia, że jest Pan tym, który kilka lat temu intensywnie próbował tłumaczyć Polakom polityczne sprawy ZSRR/Rosji na pewnym forum mającym w nazwie „Prawdę”.

        Chciałem Panu serdecznie podziękować tutaj za wszystkie Pańskie publikacje tamże.
        Są dla mnie niezwykle cenne i pouczające.

        Szkoda że nie pokusił się Pan o założenie własnego bloga.

        Tak czy inaczej, bardzo serdecznie Pana pozdrawiam i kłaniam się nisko z szacunkiem.

        P.S. Proszę Szanownego Autsajdera o wybaczenie, że wykorzystuję Jego blog do tego typu dialogu z innym komentatorem.

        1. W.Sz. Panie „Gniewko Jantar”
          W pierwszym odruchu tak mile połechtanego mojego ego, chciałem Panu podziękować za wyrażone uznanie co do mojego stanu umysłowego i stopnia percepcji rzeczywistości, co dość często zdarza mi się wylewać wraz z żółcią na różnych forach polityczno – ekonomicznych. Jednakowoż, pragnę podkreślić , iż staram się bardzo nie pisywać gdzie popadnie, tylko wyszukuję wyłącznie najbardziej wartościowe blogi internetowe, którymi moim zdaniem zawiadują jednostki po wielokroć mądrzejsze, wartościowsze i bardziej zaangażowane w szerzenie NORMALNOŚCI , niż moja skromna osoba. A takich blogów-perełek w polskim „necie” zaprawdę można policzyć na palcach jednej ręki pechowego drwala (Pozdrowionka dla Sz.P. Autsajdera oraz Sz.P. Forumowiczów). Przyczyna takiego doboru kilku zaledwie blogów jest pragmatyczna. Otóż czytuję tylko takie fora, z których sam mogę się czegoś nauczyć. Z uwagi, iż jestem już człowiekiem po 50-ce mam pełne prawo posiadać tzw. sklerozę. Dlatego też nie przypominam sobie żadnego forum które w nazwie miałoby mieć „Prawdę”, aczkolwiek PRAWDĘ staram się zawsze, wszystkim i za darmo przekazywać, choćby miała ona zawierać jakoweś drobne niedociągnięcia we wnioskowaniu przyczynowo-skutkowym. Wówczas , właśnie na takich blogach, jest b.duża szansa, że ktoś mądrzejszy, w miarę taktownie, moje niedociągnięcia mi wyłuszczy.

  5. Czy autor ma przemyślenia w jakim kierunku sytuacja z długiem USA podąża, jakieś warianty. Dług będzie rolowany w nieskończoność, czy nastąpi moment w którym dojdzie do grabieży dóbr na skutek światowego konfliktu, czy reset systemu finansowego?

    1. Dewaluacja USD, restrukturyzacja długu, hiperinflacja. Reset systemu poprzez remonetyzację metalu. Natomiast co do apokaliptycznych wizji światowych konfliktów, to Autor odsyła przykładowo do dzieł H.G. Wellsa, jako miłej lektury do poduszki.

      1. pytanie czy rzeczywiście da się zdewaluować USD do odpowiedniego poziomu. Przy obecnym poziomie zadłużenia to chyba nie będzie 30% o których pisałeś, bo należałoby zdewaluować dolara o całą inflację od momentu decyzji Nixona aż do teraz

    2. Długu nie da się rolować w nieskończoność przy założeniu, że cały czas mamy deficyty budżetowe i mizerny wzrost płac niższy niż wzrost zadłużenia bo w pewnym momencie odsetki od długu będą przekraczały całkowite wpływy z podatków od obywateli. Żeby spłacić obecny dług USA musiałoby uchwalać budżety bez deficytu a najlepiej z nadwyżką budżetową przez kilka dekad co wiązałoby się z drastyczną podwyżką podatków lub sporym obcięciem wydatków a jak wiemy wzrost gospodarczy w USA jest w głównej mierze napędzany wydatkami rządowymi. Błędne koło…

  6. Drogi Autsiderze, pytam jako laik więc uprzejmie prosze o chwilkę cierpliwości.
    Mówisz, że dolar to papier śmieciowy i że świat widząc to powoli się z niego ewakuuje. Zgoda, to ma sens. Tylko, że kiedy USD imploduje pociągnie za sobą wszystkie powiązane rynki wraz z ich walutami. Złotówka, chrywna, frank – wszystko pójdzie w piach. Upadek dolara to upadek całego systemu walut fiat, więc co się stanie z tymi 99,9% obywateli świata, którzy o żółtym metalu słyszeli co najwyżej w westernach? Za coś chleb będą musieli kupić, przecież nie za kapsle od butelek? Jak w tym świetle rysuje się Twoim zdaniem perpektywa srebra, czy ma szansę powrócić do roli metalu monetarnego? Chyba za mało jest jego rezerw w ogóle i za dużo ulega zużyciu w przemyśle, żeby było to możliwe?

    1. Proszę pogłówkować sobie i pokontemplować nad następującymi ilustratywnymi zagadnieniami:
      – Japonia, chcąc zakupić perską ropę, nie potrzebuje w rozliczeniach amerykańskiego systemu transakcyjnego.
      – Koreański bank handlowy, które zmniejsza ilość posiadanych rezerw dolarowych, zmniejsza tym samym swoją ekspozycję na USD.
      – Chiński konglomerat posiadający dług w USD, jest de facto „short USD”, czyli zyskuje przy każdorazowej dewaluacji USD.
      – SCO + azjatyckie tygrysiątka + północne UE to nie 0,01%, a 66,7% obywateli świata, którzy wcale nie potrzebują oglądać westernów, by znać wartość żółtego metalu.
      – Siła nabywcza waluty ma odzwierciedlenie w wartości aktywów emitenta waluty: jeśli emitent w swoich aktywach nie posiada instrumentów dłużnych, to „kryzys zadłużenia” i wynikła z niego deprecjacja papierów dłużnych, nie ma bezpośredniego wpływu na stan bilansu emitenta.
      – Minerał deficytowy jest doskonałym środkiem lokowania oszczędności.

  7. Cześć, witam. Jestem tutaj nowy i nie tak doświadczony, jak Wy. W nawiązaniu do powyższych informacji, spostrzeżeń, jakie możemy przeczytać w tym, jak i we wcześniejszych wpisach, artykułach Business Outsidera, chciałbym zapytać – jaki sposób przechowania wartości / kapitału Wy wybralibyście, lub sugerowalibyście na wypadek, gdy to wszystko się kiedyś posypie. Mieszkam w U.K. Zostawiłem w PL drobną nieruchomość i trochę gotówki (którą zżera inflacja) w bankach w PL, które, jak wiemy – w większości należą do zagranicznych banków / instyt. finansowych, etc i jako pierwsze mogą zostać wydrenowane. Za tydzień będę w PL i chciałbym coś z tym zrobić, przenieść część w złoto, jak i zakupić trochę koron norweskich. Jednakże, gdy dojdzie do kolejnego krachu, – warto mieć w lesie pod drzewem 🙂 trochę gotówki ( dostępnej ”od zaraz” ) na zakupy wg. zasady – ”kupuj, gdy krew się leje”. Tylko w jakiej walucie, jeśli wszystkie stracą na wartości / podzielą los wenezuelskiego Boliwara ? 🙂 . Moje pytanie kieruję również do Business Outsidera. Z góry dziękuję.

    1. Najbardziej uniwersalne pieniądze na czas kryzysu i wojny to złoto, srebro, broń i amunicja, żywność o długim terminie do spożycia, antybiotyki i środki przeciwbólowe, ziomnioki i zboża, mąkę zwierzęta hodowlane, itp, itd, co ręki uniesiesz, wzrokiem ogarniesz i samemu obronisz. Mariusz

      1. ..a ci których nie stać powinni zainwestować w sznur od bielizny… a tak na poważnie, to imperia rosły i upadały (nie tylko Imperium Rzymskie) i jakoś świat zawsze się podnosił z upadku, czego wszystkim życzę 🙂

        ps. inwestujcie w rodzinę i przyjaciół (warto też kupić Biblię 🙂 ).

    1. W przypadku Japonii, utrzymanie systemu efektywnie było możliwe dzięki gigantycznej nadwyżce bilansu obrotów bieżących. Dodatkowo, samuraje nie musieli stawiać czoła światowej dejenizacji. Natomiast kowboje mają przed sobą światową dedolaryzację wynikłą z utraty statusu WRC, a na dodatek gigantyczny deficyt bilansu obrotów bieżących, który zrujnuje walutę w nowych uwarunkowaniach.

  8. Czy uważasz, że giełda jeszcze raz wystrzeli do góry bo… stopy w US zejdą na przykład poniżej zera. Czy jednak już jest lub zaraz będzie po szczycie i jedziemy w dół

    1. Hipotetyczny scenariusz: fed funds rate schodzi poniżej zera, reszta świata odbiera to jako sygnał „$$$ game over”, po czym wyprzedaje czym prędzej wszystkie papiery UST, których nie zdążyli jeszcze upłynnić, benchmark UST10 yield sięga 6-8%, co doprowadza do bankructwa co trzecią korporację notowaną na giełdzie i imploduje kilka banków. W takich uwarunkowaniach chyba bardziej niż „all time high” na SPX można byłoby się spodziewać „all time low”.

    1. A co stoi na przeszkodzie żeby Rosja kupowała obligacje chińskie, a Chiny rosyjskie? A jeśli tak być nie może to proszę o wytłumaczenie dlaczego, bo ja zwykły, ciemny człek jestem i naprawde nie mam jakiejś wiedzy w tej dziedzinie.

      1. Chodziło o obligacje amerykańskie a nie tych krajów. Uwaga zgaduję…że Rosjanie mogą skupować chińskie i odwrotnie tak jak napisałeś. Wcale bym się nie zdziwił. Pytanie jest kto będzie chciał kupić amerykańskie UST skoro to takie gówno. Wiadomo, że kto ostatni zacznie się pozbywać może z nimi zostać. Rosja pozbyła się większości UST, Chiny jeszcze chyba sporo mają. Nie wiem też co robi z tymi śmieciami Japonia.

        1. „Pytanie jest kto będzie chciał kupić amerykańskie UST skoro to takie gówno.”

          Tu nie chodzi o to, kto by CHCIAŁ te śmieci kupić, ale kto MUSI.
          I tu w grę wchodzą – między innymi „wolnymi demokracjami” – „demokracje młode”, w tym największy sojusznik najświatlejszej krynicy wszelakiej wolności (do czynienia geszeftów), czyli III RyPy.

          „Kup pan cegłę”…

          Ci, którzy mogą sobie pozwolić na „niechcenie” kupowania cegły, to nie kupują.
          A w razie gdyby Imperium Wolności chciało jednak tę „cegłę” usilnie im wcisnąć, to prawdziwie wolni ludzie mają w zanadrzu takie zabawki jak: Avangardy, Sarmaty, Kindżały, za pomocą których mogą pokazać „sprzedawcom” przysłowiowego „faka”, kierującego szemranych na przysłowiową palmę, w celu prostowania bananów…

    2. Częściowa odpowiedź na to pytanie, jak zresztą zostało odnotowane w powyższym wpisie, brzmi: „inni inwestorzy”, czyli z grubsza pan Mnuchin, pan Powell i przyjaciele. Częściowo za pieniążki pachnące naftą.

  9. Drogi Outsiderze, bardzo lubię Twoje artykuły bo charakteryzują się wnikliwą analizą, nawet tak wnikliwą i szeroką, że sam nie wiem czy czegoś nie pominąłem, albo nie zauważyłem, albo gdzieś chyba pominąłeś fakt że UST10y były przez ostatnie 10 miechów inwestycją tak samo dobrą jak nie lepszą niż złoto,.

    Artykuł może byłby też trochę lepszy gdybyś czasem dalej odchodził od miar bazy monetarnej stosowanych do propagandy antydeflacyjnej – sam już nie wiem czy to nie jakiś dezinformacja fedu czy tylko pomrukiwania goldbugów (mam tutaj na myśli ludzi, którzy uważają, ze skoro kiedyś było tyle dolara a tyle złota to ta proporcja i cena kiedyś wróci, lub tych silverbugów co myślą, że jeśli kiedyś stosowano tyle srebrnych monet a tyle złotych to też srebro będzie królem a złoto powinno być śmieciem – w praktyce z tego co zauważam, w Wenezueli np. to się bardziej krypto teraz stosuje jako zabezpieczenie przed kryzysem walutowym ale ja nie o tym). To the point – uwzględnij czasem na inne wskaźniki np. M3, CPI. Moim zdaniem gdyby nie cofka CPI od roku w USA nie byłoby wcale gadki o obniżaniu stóp, pomimo tego co tam trump, giełda a nawet poziom zadłużenia UST mogą wskazywać.

    1. Drogi Czytelniku, istotnie, bywały okresy, kiedy to spekulacja na papierach UST dawała większą stopę zwrotu niż spekulacja na złocie. Nie bądźmy jednak tacy małostkowi: bywały również okresy, kiedy spekulacja na papierach dłużnych GetBustu dawała większą stopę zwrotu niż na złocie. A jeśli obligatariusze GetBustu mają co do tego wątpliwości, to niech sobie popatrzą na wykresy, które mówią całą prawdę.

      Jeśli chodzi o analizy business-insiderów uwzględniające BS-indicator, zwany CPI, to jest ich na pęczki, choć można streścić je krótko: w ostatnich dekadach stopy procentowe rosły, kiedy CPI rósł/malał/nie zmieniał się, następnie stopy procentowe pozostawały bez zmian, kiedy CPI rósł/malał/nie zmieniał się, natomiast stopy procentowe zostały obniżane kiedy, CPI rósł/malał/nie zmieniał się. Wnioski z tych analiz narzucają się same: „buy USTs & US stocks!”.

      1. Obligacje getbustu znam tylko ze słów bankierów, którzy chcieli mi to wepchnąć, wpierw jednak wpychając moją osobę w skórzany fotel opcji Deluxe.
        Myślę, że to samo można powiedzieć o każdym innym aktywie po jego upadku, stany też kiedyś wyparują razem z całą planetą, to jest pewne. Zanim jednak jakieś aktywo wyparuje faktycznie jak piszesz generuje niezłe zwroty.

        UST jest niestabilne jak i cały system. Ale to nie zmienia faktu, że jak inflacja spadała od górki to można było historycznie na UST nieźle zarobić i to warto przewidywać. Na czekanie na kompletny BUST szkoda życia w mojej skromnej opinii, bo pewnym czasie się to nudzi (np. na didthesystemcollapse się już kurs GOLD w Azji nie aktualizuje)

        Co do CPI vs stopy – ja wierzę w cykle. I to że w ogólności CPI jest chłodzona stopami.
        I mam tez wiarę w to, że niektórzy bankierzy centralni mają na tyle rozsądku, żeby nie rozsadzić gospodarki niczym operatorzy elektrowni w serialu „Czarnobyl”.
        Skoro ta wiara pozwala mi jak na razie zarabiać to nie jest źle.

    1. Ale co? Jeszcze nic się nie zaczęło, tak podchodząc do sprawy to się zaczęło już w 2000, w najbardziej optymistycznym wypadku 2008. Na razie wracamy do sytuacji z początku tego roku, gdy napięcia między Chinami-USA trochę zachwiały giełdą. No big deal…

  10. Pytanie do Sz.P. „Autsajdera”.
    Jak mogłaby się zmienić sytuacja finansowo-ekonomiczna obecnego systemu zarządzania populacją przez najważniejszych światowych decydentów, jeśli założymy , że :
    1. Wszystkie banki centralne są załadowane po sufit fizycznym złotem i srebrem.
    2. Decydenci w krótkim przedziale czasu, liczonym w tygodnie, podnoszą cenę Au na 3000 $ za 1 oz, a cenę Ag na 300 $ za 1 oz.
    3. Decydenci kompensują stosunek Ag/Au z 90:1 na 10:1.

    1. Szanowny Panie, a ktory to bank centralny ma w rezerwach srebro? Sam fakt naglego rozoczecia skupu srebra z rynku przez banki centralne to juz bylby czytelny sygnal dla rynku. Efekt uboczny to wzrost akcji kghm itp… Ale skad pomysl na tak szokujaca zmiane relacji au/ag?

      1. A musi koniecznie być wykazywane w księgach centralnych, nie może być byle jaki TBTF, co to np. niby zabezpiecza kontrakty na COMEX? Przecież to jedna mafia…

  11. Jeżeli w kartach jest remonetyzacja metalu i spodziewamy się long gold & (na oko)3xlong silver, to ciekawi mnie co dalej z postałymi metalami, które dziś są przede wszystkim przemysłowe – pallad, platyna, wreszcie miedź? Ostatecznie miedź też już kiedyś miała swój istotny udział w systemie monetarnym, a obecna wycena platyny w relacji do złota też wydaje się wyjątkowo niska.

    1. Problemem platyny jest mała płynność rynku i brak tradycji monetarnej. W obliczu tych dwóch jej monetarny status jest moim zdaniem bardzo mało prawdopodobny.

      1. Platyna nie ma „braku” tradycji monetarnej, tylko ta tradycja była niewielka. Tradycję tę skutecznie kultywował i podtrzymywał car Rosji, z którego polecenia bito monety o nominale 3 rubli, właśnie z platyny. Były to jedyne wówczas monety platynowe dostępne w powszechnym obiegu, oprócz rubli złotych i srebrnych; również dostępnych w powszechnym obiegu.
        Niestety kuło to bardzo w oczy eskimoskich włodarzy zachodniego systemu, który takie frykasy fundował jedynie uprzywilejowanym grupom społecznym, posłusznym tymże włodarzom, w ściśle reglamentowanym nakładzie, zależnym od stopnia okazywanego posłuchu.
        Z tych to właśnie powodów – widząc w caracie zagrożenie dla eskimoskiej hegemonii finansowej – wysłali carowi w prezencie jednego ze swoich posłusznych – towarzysza ilicza lenina i rzucili go na tyły caratu. Tam towarzysz lenin naobiecywał gruszki na wierzbie analfabetom najgorszego sortu, wśród których byli też prości uczciwi chłopi co to we wszystko uwierzyli, no i dalej to już Sz.P. wiecie co było.
        I tak to obiecywanie tumanom wszystkiego za darmochę trwa do tej pory.

  12. Hamerykański GE dostał g****m w turbiny, długi i niegospodarność wypływają na wierzch. Nazistowski bank powoli spływa rurami do szamba, znowu poniżej 6 ojro. Usd/Pln powyżej 3.9 się utrzymuje to źle, teraz to tylko w górę. Mam wrażenie że g***O trafi w wentylator jeszcze przed Brexitem.
    Mariusz

  13. Sytuacja w Wenezueli jest swoistym polem testowym nowych rozwiązań ekonomicznych, gospodarczych ( co można zrobić i jak na to zareagują ludzie przy dzisiejszych rozwiązaniach technologicznych) modele jednak mają swoje ograniczenia, a życie jest życiem i wszystko wychodzi w praktyce nie w teorii. Nie zajęło nawet roku by wywołać hiperinflację, gotówki boliwara nie ma w obiegu, prócz grup przestępczych na granicach(przemyt), wszystko idzie przelewami i kryptowalutami – pierwszy kraj w którym zlikwidowano gotówkę. Zlikwidowano razem z jedzeniem (polowania na zwierzęta) itp, wodą(dziurawienie działających rurociągów), olejami wszystkimi(korkow na ulicach nie ma), czasem elektrycznością, częściami samochodowymi, lekami, narzędziami, amunicją( nawet grupy przestępcze nie maja amunicji – sie wystrzelała), ale też pięknie pojechano z socjalem, emeryturami, pensjami które zostawiono na starym poziomie – to wszystko oczywiście zlikwidowano dla 80-90 procent zwykłych ludzi. Wierchuszka i poplecznicy trzymają się mocno.
    Jeśli taki jest plan na zarządzanie resztą ludziny, to moim zdaniem czeka nas hiperinflacja w strefie euro i w okolicach(u nas na zielonej wyspie). To opóźni krach na dolarze, co nie znaczy że będzie kolorowo, america fiirst madafakers!

    ps.Oni przynajmniej mają ciepło cały rok i wache za darmo.

    1. Nie rozumiem, czemu wg Ciebie hiperinflacja w UE miałaby opóźnić krach na dolarze? USA nie za wiele ma wspólnego z UE i jej polityką pieniężną. Możesz wyjaśnić?

      1. Przykłady podałem ekstremalne, ludzie raz w miesiącu dostają paczki żywnościowe, ale jedzenia jest tam na tydzień dla jednej osoby – akurat tyle żeby z głodu nie kipnąć, woda po kilkadziesiąt minut dziennie, do kilku godzin zależy od lokalizacji, o problemach z prądem to nawet u nas w ścieku było napisane, że paranoik Maduro oskarża kosmitów o sabotaże sieci elektrycznej. Jak się z kogoś w ścieku robi wariata, to wiadomo że gość ma trochę racji. Czyli ataki cybernetyczne i sabotaże działających węzłów energetycznych miały miejsce. Pisze działających, bo infrastruktura energetyczna jest w Wenezueli wstanie agonalnym ( nasza w troszkę lepszym- ale niewiele)

        Co do Twojego zapytania, jak wyżej napisał szanowny Autsajder, postępujący brak zaufania do UST może skutkować tym, że wesoły kolektyw na zapytanie: Pomożecie?, może odpowiedzieć: Wała!
        Jaki udział w globalnym torcie ma euro? 30%? Jakby się ich pozbyć, to tym udziałem można by się całkiem fajnie podzielić. Zaufanie do i popyt na dolce był by taki, jak w Jugosławii, w czasie wojny na marki niemieckie. Ekonomistą żadnym nie jestem, nie wiem ja to wszystko działa – tak tyko sobie patrze.

    1. Na blogu cisza, a Autsajder jak na złość siedzi sobie w fotelu z kubkiem inki z mlekiem poczytując Moby Dicka. Aby jednak nie zostawiać Czytelnika z niczym, odsyła ot choćby do autsajderowego tweetera (https://twitter.com/PlOutsider), który jest nieco bardziej na bieżąco.
      Ze swojej strony jednak również sam Autsajder mógłby zwrócić się do Czytelnika z poleceniem powiększenia grona Czytelników: „Jeszcze jeden!”

  14. Co szanowny autor sądzi o wydarzeniu ,ktore mialo dwa dni temu Repo Rates skoczyly na 10% niektorzy sugerują, ze lobby bankowe probuje wymusic na FED QE? https://www.bankier.pl/wiadomosc/Fed-walczy-z-rynkiem-Czy-komus-zabraklo-pieniedzy-7739931.html , banki nadal maja nadmiarowe 1.39biliona https://fred.stlouisfed.org/series/EXCSRESNS , czyzby to nie przypadkowy brak plynnosci w systemie? Moze tylko jeden bank mial problem? A moze tak jak sugeruje bankier ze to wymuszenie, i banki nie chcialy sobie na wzajem pozyczac w okolicach 2%. To musialabyc duza instytucja ,ze FED zdecydowal sie wpompowac 75miliardow.

    1. Nie jest to epizod przeszły, tylko ciągły: FED właśnie zapowiedział kolejną operację repo na trzeci dzień z rzędu. Faktycznie, ktoś tu jest albo bardziej czy mniej winną ofiarą, albo Departament Skarbu znalazł kozła ofiarnego, z pomocą którego wymusza takie a nie inne działania FEDu. Zostawmy jednak szersze dywagacje na kolejny wpis (tak zwanym „niebawem”), choć nie zapominajmy o ostatniej konferencji pana Mario, który swoimi działaniami mógł przysporzyć FEDowi nie lada problemów.
      Na chwilę obecną krótko mówiąc: FED stracił kontrolę nad stopą funduszy federalnych w swoim systemie i w panice robi co może, by załatać wyrwy, które się pojawiły. Trzeba jednak pamiętać, że całe to zamieszanie nie jest problemem a jedynie symptomem nadmiernego zadłużenia i globalnej dedolaryzacji, która trwa w najlepsze.

      1. Szanowny autor pisze , ze jest to symptomem nadmiernego zadluzenia i globalnej dedolaryzacji, co do zadluzenia to zgoda, ale dedolaryzacja? co ma wspolnego z brakiem plynnosci instytucji finansowej w stanach zjenoczonych? Niedawno szanowny autor wskazywal, ze eksporterzy trzymaja cash w systemie finansowym usa w takim razie nie powinnobyc w nim braku plynnosci, chyba ze czegos w tej ukladance nie rozumiem, dzieki za odpowiedz

        1. Dedolaryzacja czyli wg mojego rozumowania brak chętnych spoza USA na zakup UST. Wygląda na to, że już nikt na świecie nie wierzy, że UST są AAA i nie ma ryzyka żadnego odzyskania pożyczonych pieniędzy. Nie wiem czy dobrze rozumuje ale chodzi chyba o to, że banki TBTF będące jednocześnie głównymi dilerami, kupują UST od Mnuchina za swoje rezerwy i jak nie mają komu tego dalej opchnąć to zmniejszają płynność w systemie finansowym USA. Ponad 1 bln $ deficytu Mnuchina rocznie to nie byle co. Teoretycznie banki mogą później pożyczać między sobą gotówkę pod zastaw UST ale jak widać albo ktoś chce bardzo szybko pożyczyć zbyt dużą ilość gotówki, albo mało kto chce dawać tak dużą ilość gotówki pod zastaw UST na tak niski procent. Dlatego FED został zmuszony wykreować $$ z powietrza i pożyczyć ją komuś pod zastaw UST na % ustalony przez siebie a nie przez rynek. Jeżeli się mylę to proszę kogoś bardziej zorientowanego o sprostowanie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s