Słowo od autora

Z okazji okrągłej 330 rocznicy urodzin Marii Magdaleny Habsburg, arcyksiężniczki austriackiej, Autsajder chciałby podzielić się z Czytelnikami kilkoma luźnymi przemyśleniami odnośnie samego bloga. Oczywiście kompletnie nie wiadomo co z tym wszystkim ma wspólnego arcyksiężniczka Maria Magdalena, niemniej przywołanie tak zacnej persony dodaje tym słowom wstępu niejakiej dostojności, a być może nawet i odrobinę dramaturgii.

Bez zbędnych słów wprowadzenia, w pierwszej kolejności Autsajder zwraca się z podziękowaniem, do wszystkich osób, którzy przeczytawszy blogowe wpisy zechcieli podzielić się nimi również z innymi. Dotyczy to zarówno Czytelników, którzy trafili tu przypadkiem i być może przekazali dalej jakiemuś znajomemu treści, które ich zaintrygowały, jak również i tych, którzy sami udzielają miejsca na stosowny link do bloga na administrowanych przez siebie platformach (by wspomnieć tu choćby o marketontime.pl, czy też Bogaty.men, na których to stronach można wyłowić sporo pouczających treści), czy też innych fejsbukowców, tweeterowców, Rumcajsów i Janosików, którzy reklamują treści Autsajdera swoimi tylko znanymi sposobami. Przy tej sposobności autor zwraca również uwagę Czytelników niezbyt obeznanych z tzw. mediami społecznościowymi, iż poza treściami, które można znaleźć bezpośrednio na blogu, autor wykorzystuje medium twittera i fejsbuka, tak aby nieco sprawniej i bardziej na bieżąco móc reagować na informacje płynące ze świata, które warto odnotować tudzież lakonicznie skomentować.

Do Autsajdera docierają również sygnały, że blog czytywany jest także przez bardziej znamienitszych i (jakkolwiek brzydko to zabrzmi) mainstreamowych analityków, obserwatorów i komentatorów wiadomości z finansowego półświatka, a treści nieśmiało i może trochę ukradkiem wykorzystywane są również na znacznie szerzej znanych i bardziej poczytnych blogach. Serduszko Autsajdera bardzo się raduje na taki stan rzeczy; ba, wszystkim tym, którzy póki co trochę jeszcze się krępują i wstydzą korzystania, i propagowania autsajderowych treści, albo w ogóle nie wiedzą jak na nie reagować, autor niniejszym uprzejmie sugeruje, aby przestali być nieśmiałymi chłopczykami i zaczęli się dzielić w swoim otoczeniu wyczytanymi treściami, które wydałyby się w ich przekonaniu warte choćby tylko dodatkowego zastanowienia się.

A jakie to wesołe efekty przynieść może śmiałe dzielenie się informacjami, zostało zilustrowane poniższymi przykładami, które Autsajder przywoła tutaj nieskromnie, wszak odrobina próżności jeszcze nikomu nie zaszkodziła. W gruncie rzeczy jednak słowa uznania kierowane powinny być w stronę Czytelników, których ciekawość dotycząca kolei losów spółki komorniczej GetBust nadzorowanej przez pana Lecha Białeckiego zaowocowała tym, iż w miesiącu styczniu blog Autsajdera niechcący stał się największą w sieci darmową reklamą strony Komisji Nadzoru Finansowego:

KNF

Ba, nawet perski anglojęzyczny dziennik finansowy skorzystał z darmowej reklamy. Najwyraźniej Czytelników wyjątkowo zaintrygował fakt sprzedaży produktów rolnych z Imperium Wolności do Iranu, pomimo nałożonych na Persów amerykańskich sankcji.

fintrib

W minionym czasie natomiast pojawianie się wpisów na blogu w szerszych odstępach czasowych stało się przyczynkiem do różnego rodzaju zachęt, czy też ofert, które mogłyby sprawić, że Autsajder zakasze rękawy i weźmie się nieco żwawiej do roboty. Z miejsca jednak autor uprzejmie wymawia się od propozycji, gdyż nie chciałby stwarzać sytuacji, w której mogłyby zaistnieć z tego powodu uzasadnione oczekiwania w odniesieniu zarówno do tego kiedy, jak i o czym pisze. Chcąc nie chcąc w tej kwestii Autsajder standardowo odsyła do zakładki „O autorze” pkt 2 i 6, zaznaczając jednocześnie, że nie ma zamiaru czynić żadnych restrykcji w kwestii dostępności do blogowych treści, tak ażeby każdy Czytelnik swobodnie mógł wyławiać sobie to, co go zainteresuje. Jeśli z kolei znaleźliby się Czytelnicy, którzy z porywu serduszka chcieliby wesprzeć autsajderowe wierszoklectwo poprzez zasilenie funduszu kawowo-alkoholowego, to w tym celu została utworzona stosowna „Skarbonka” , widoczna wśród innych zakładek.

Tymczasem Autsajder w dalszym ciągu będzie umieszczał na blogowych stronach kolejne puzzle układanki, częściej, czy rzadziej, regularnie, czy też nie, czy się to komu podoba, czy nie. Co natomiast nie ulega wątpliwości to fakt, iż wraz z upływającym czasem i następującymi po sobie wydarzeniami na świecie Czytelnikom z pewnością nie będzie doskwierać nuda. Nie należy jednak przez to rozumieć, że oto wkraczamy w erę jakichś straszliwych konfliktów, czy immanentnej konieczności epokowej zbrojnej konfrontacji Wschód-Zachód na wodach Pacyfiku, która przerodzi się w konflikt nuklearny obracający cały świat w radioaktywny pył. Jeśli z kolei wśród Czytelników znajdują się i tacy, którzy nie mogą doczekać się wieści o nadciągających wojnach światowych, które w ich pojęciu są jedynym rozwiązaniem wszelkich problemów, to w tym miejscu Autsajder z miejsca musi ich rozczarować, gdyż takie scenariusze nie będą tutaj rozpatrywane. Amatorów globalnej anihilacji Autsajder odsyła do przebogatej w tym zakresie literatury autorstwa niezliczonych geostrategicznych wizjonerów, chociaż w gruncie rzeczy zdecydowanie pożyteczniejszym ze względów literackich byłoby zaczytanie się w wizjonerskich nowelach autorstwa choćby Arthura C. Clarke’a.

Innym z kolei nieporozumieniem odnoszącym się szczególnie do półświatka finansów jest powszechne przekonanie, że oto mamy do czynienia ze zwykłym odwróceniem cyklu koniunkturalnego, że niby za chwilę jakiś krach, po czym bankowcy centralni skupią co się da, inflacja wzrośnie o parę procent, długi w jakiś przedziwny sposób zostaną zniwelowane i cały proces będzie można zacząć od początku, niczym w ramach ćwiczonego od lat trzypunktowego algorytmu „lather, rinse, repeat” . Nie jest z kolei łatwym przyjęcie do wiadomości faktu, iż w istocie dokonuje się systemowa zmiana trudnych do opisania rozmiarów, mająca dogłębne i fundamentalne konsekwencje dla dotychczasowych struktur politycznych i społeczno-gospodarczych, przy których zmiany systemu finansowego to raptem przysłowiowy wierzchołek góry lodowej. Przywrócenie standardu złotego pieniądza począwszy od Wschodu, to jedynie jeden z aspektów nadchodzących zmian, które swoim rozmachem zmiażdżą tych, którzy chcieliby się im przeciwstawić. Dotychczasowe struktury tzw. gospodarek rozwiniętych ufundowane na zasadach mijającego systemu doświadczą największych problemów w sytuacji, w której standard złota wypchnie dotychczasowych kreatorów pieniądza dłużnego na przymusową emeryturę, by nie powiedzieć na wieczny spoczynek.

Ma się rozumieć, że cały proces przebiegający bez fanfar już od lat, zajmie kolejne lata, by w pełni się zmaterializować. O ile z kolei przejścia do Nowego Paradygmatu nie sposób wyobrazić sobie bez upływu łez i, mówiąc brutalnie, strat w ludziach zważywszy na niesłychane dystorsje i patologie obecnego systemu, to jednak postdolarowy świat bardziej niż do zgryzot, będzie powodem do opadania szczęk wszystkich uczestników życia w dotychczasowej „rzeczywistości podstawionej” . Autsajder co prawda od samego początku stroni od przywoływania jakichś ram czasowych, czy szafowania konkretnymi datami, niemniej przy tej sposobności poda jedynie dalej w świat opinie odnośnie horyzontu czasowego żywotności amerykańskiej waluty w swoim obecnym kształcie, która jest oceniana na nie więcej niż 2 lata. Innymi słowy, na przestrzeni takiego właśnie czasu można byłoby się spodziewać jawnego odrzucenia oficjalnie panującego reżimu monetarnego przez resztę świata.

Nie jest tu chyba zaskoczeniem, że Autsajder pozwala sobie na takie skandaliczne i niemieszczące się w zdroworozsądkowych ramach wypowiedzi, o ile tylko Czytelnik zdążył zapoznać się z najpierwszym wpisem na blogu. Kto zaś rozpoczął lekturę bloga dopiero od bieżącego wpisu, będzie zapewne zmieszany wcale nie mniej niż przed laty ci wszyscy profesorowie nauk politycznych, geostratedzy i całe grona twardogłowych sowietologów zasiadających za swoimi betonowymi katedrami, dla których szokiem okazał się rozpad Związku Sowieckiego, czego na ówczesne czasy „nie sposób było przewidzieć” . Natomiast, czy przy okazji nadchodzących zmian również będzie można spodziewać rozpadów większych organizmów politycznych, czy reorganizacji struktur, z którymi mamy obecnie do czynienia? Próbując rzucić nieco światła na tę kwestię, warto choćby tylko na chwilę przypomnieć sobie Europę sprzed wielkiej zawieruchy XX wieku. By podsunąć może choćby tylko jeden przykład, który w przeszłości został rozczłonkowany wskutek „historycznych zawirowań” , wyobrazić sobie można odrodzenie państwa austro-węgierskiego, na wzór przedwojennych Austro-Węgier, w obręb którego w postdolarowym świecie wejdą Słowenia, Czechy, Słowacja, oraz regiony północnych Włoch jak Friuli i Południowy Tyrol. Brzmi niewiarygodnie? To najlepszy znak, że Autsajder robi swoją robotę.

Zrozumiałym jest, że w takiej formie autsajderowe treści nigdy nie zyskają szerszej publiczności, na czym w gruncie rzeczy Autsajderowi jakoś nawet nie zależy, gdyż w takim przypadku sam przydomek autora straciłby swoje znaczenie. Niemniej jednak propagowanie pojawiających się tutaj wpisów do szerszego grona wąskich kręgów odbiorców byłoby wyjątkowo mile widziane. Z tego też względu autor gorąco zachęca Czytelników do śmiałego puszczania dalej w obieg tego, co mogliby uznać za warte podzielenia się z innymi, bo w gruncie rzeczy czy wymaga wiele zachodu podesłanie jakiegoś linka znającemu się na wszystkim szwagrowi, czy swojemu ciekawskiemu siostrzeńcowi? By nie wspomnieć o sposobności jakimi są rozmowy przy golonce i wódeczce. Ach!

 

I pytanie na zakończenie:tabliczka_cos-ty-zrobil-rogi

 

Czytaj więcej. I dziel się tym coś wyczytał.

5 myśli na temat “Słowo od autora

  1. Słowem, kilka kilogramów obywatela mniej. Kiedyś przeczytano takie zdanie dotyczące zmian m.in. świadomości ludzkiej – „Aby zmiany były trwałe muszą dziać się powoli, nie nagle.” Zatem chyba to się dzieje, Towarzysze i oczywiście Towarzyszki.
    Skłania mnie do rozważań fakt ‚rzeczywistości podstawionej’, hologramu, maji, jak zwał tak zwał. Kolejny na drodze transcendentalnej przygody.
    Podsumowując, Towarzyszu A.! Kawał dobrego schabowego słownego żeście upichcili! Bon apetit!
    A-a-aa! Jak przelewy nie dojdą to energia powróci w zdrowiu, więc, ten tego. Jest dobrze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s