Wells Fargo – New Century 2.0?

W jednym ze swoich poprzednich wpisów Autsajder zapytywał jaka instytucja w obecnym sezonie subprime mogłaby stać się analogiem New Century z poprzedniego sezonu. O ile jednak obecny „everything subprime” jest bez porównania większy aniżeli housing subprime z 2007 roku, to tym samym „New Century 2.0” powinno się upatrywać wśród odpowiednio dostojniejszych kandydatów. Drobne zawirowania na rynkach finansowych pod koniec ubiegłego roku, jak również pojawiające się pogłoski w wąskich kręgach na temat kondycji Wells Fargo pozwalają domniemywać, że nieubłagany palec niewidzialnej ręki rynku wskazał właśnie na ulubieńca Warrena Buffetta.

Wells Fargo (WFC, którego model biznesowy sugerowałby zmianę nazwy na Wells Fraudo) w ostatnim czasie stał się bohaterem głośnych skandali, jak choćby przejęcie setek domów mieszkańców US, za co winą obarczone zostały komputerowe usterki (wobec których z pewnością wyciągnięto surowe konsekwencje), czy mrówcza praca pracowników banku osiągających ponadprzeciętne wyniki w cross-sellingu, która zaowocowała stworzeniem wielu milionów fałszywych kont i umów, dzięki którym menedżerowie mogli dostać większe premie i pochwały od swoich przełożonych. Autsajder nie zamierza jednak rozbebeszać w tym miejscu modelu biznesowego Wells Fraudo, za który w ciągu ostatnich kilkunastu lat na bank zostały nałożone kary na łączną kwotę zbliżoną do mediany PKB wszystkich krajów świata. Wystarczy powiedzieć, że jest to suma z grubsza taka sama, jak w przypadku naszego ulubionego banku, czyli jednym słowem: duża. Jeśli z kolei któryś z Czytelników wyjątkowo nie miałby co zrobić ze swoim wolnym czasem, to na końcu wpisu umieszczona została stosowna biblioteczka, by móc nieco pogmerać w brudach WFC.

Nim jednak wrócimy do egzystencjalnego problemu Wells Fraudo, który jak się zdaje dał o sobie znać w pierwszych dniach grudnia ubiegłego roku,wfc

wdajmy się w małą dygresję.

Przenieśmy się zatem do stolicy chińskiego reżimu kilka lat wstecz i postawmy się na miejscu pana Xi leżącego na niebosiężnej kupie forsy, stanowiącej chińskie rezerwy walutowe, uciułane przez ostatnie lata monstrualnymi nadwyżkami handlowymi wypracowanymi krwawicą swoich poddanych. Po zdewastowaniu zachodniego systemu bankowego w roku 2008 chińscy mędrcy zrozumieli jednak, że posiadanie rezerw walutowych w postaci łatwopalnych materiałów to jak igranie z ogniem i czas zacząć myśleć co z tym wszystkim począć, nim ten system monetarny jakiego świat nie widział dobiegnie końca. Po rozpoczęciu monetyzacji długu przez zachodnich finansistów wnet podjęto decyzję o pozbyciu się długoterminowych papierów dłużnych na rzecz obligacji o krótkim terminie zapadalności, gdyż kitajce najwyraźniej uznali, że cały ten cyrk nie potrwa już dłużej niż żywotność 10-letnich papierów. Z którkoterminowymi papierami pole manewru jest większe, a i można z większym spokojem doczekać terminu ich wykupu po cenie nominalnej, aniżeli próbować sprzedawać na rynku wtórnym ze stratą papiery 10- czy 30-letnie. Tym samym podmianka została przyklepana przez FED, czemu standardowo nadano jakąś ładnie brzmiącą nazwę. No dobra, myślą sobie kitajce, ale co dalej robimy z tym całym papierem? No a czemu w istocie służą pieniądze? Idziemy na zakupy!

Nie sposób zrobić szczegółowego zestawienia chińskich sprawunków jakie na całym świecie przez lata zostały dokonane z wykorzystaniem raptem części rezerw walutowych. Nie ma jednak lepszego miejsca do wydawania pachnących dolarów jak właśnie Imperium Wolności. Tym samym chińskie holdingi, konsorcja i inne konglomeraty napędzają rynek mieszkaniowy, kupują masowo nieruchomości komercyjne, a nawet całe porty i to nie tylko ulokowane na brzegach Pacyfiku, by wspomnieć tu choćby o Bostonie, czy Houston i Miami. Tym sposobem, błyskotliwi i wszechstronnie wykształceni Amerykanie, zbyt zajęci wierzeniem w potęgę swojej gospodarki, o czym nieustannie byli rzetelnie informowani przez swoje wiarygodne media, nawet nie zauważyli kiedy to Azjaci bez zbędnego rozgłosu weszli w posiadanie strategicznej amerykańskiej infrastruktury. O miliardach, za które kupowana jest Ameryka słyszał pewnie niejeden z Czytelników:

chociaż tajemnicą poliszynela wciąż pozostaje, że kitajce kontrolują nawet 1/4 nieruchomości komercyjnych w niemal wszystkich większych amerykańskich miastach.

Jednym z bardziej udanych zakupów dokonanych przez Azjatów, było nabycie po cenie promocyjnej siedziby JP Morguen, 1 Chase Plaza w Nowym Jorku. Dla mniej zorientowanych w topografii miasta, Autsajder szkicuje plan sytuacyjny, gdzie czerwoną pinezką oznaczono chiński nabytek:one chase

O ile jeszcze kontekst nabycia 1 Chase Plaza zostanie być może w swoim czasie nakreślony przez autora, to niniejszym Autsajder odcina się od spekulacji dotyczących bliskości owego wieżowca z jednym z kluczowych centrów zawiadowczych anglosaskich bankowców, że tam niby jakieś złoto czy coś. À propos rezerw złota i amerykańskich obligacji chętnie skupowanych przez traderów FRBNY, należy się w tym miejscu mała dygresja w dygresji: wiara w prawdziwość danych liczbowych serwowanych przez Departament Skarbu US odnośnie ilości papierów dłużnych będących w posiadaniu podmiotów zagranicznych jest jeszcze bardziej naiwna od wiary w amerykańskie rezerwy złota. Z kolei wiara w istnienie 8000 ton amerykańskiego żółtego metalu jest jeszcze bardziej naiwna od wiary w istnienie wróżki-zębuszki. Innymi słowy, bilion $$ amerykańskiego długu w posiadaniu chińskiego reżimu należy traktować „z przymrużeniem oka”, wszak pan Pan doskonale rozumie, że odcinanie kuponów 2,5% od wysoce toksycznych aktywów może nie być grą wartą zachodu.

No dobrze, a co z tymi chińskimi zakupami ma wspólnego Wells Fraudo? Otóż kitajce z czasem dostrzegli w nim idealnego kandydata na utworzenie z jego pomocą swoistego zakładu przetwórstwa odpadów w operacji, która świat finansowej rozgrywki między chińskimi a anglosaskimi bankowcami zamieniła niemalże w kabaret. Sytuacja przedstawia się następująco: chiński reżim dysponuje górą amerykańskich papierów dłużnych, z kolei chińskie instytucje są zainteresowane nabyciem nieruchomości czy rozkręceniem biznesu, szczególnie na zachodnim wybrzeżu US. Wells Fraudo jest jednym z największych banków US, a przy tym niekwestionowanym liderem na polu kredytów mieszkaniowych i komercyjnych. Tak się również śmiesznie składa, że kwatera główna, ulokowana przy Montgomery Street w San Francisco, jest dosłownie rzut beretem od lokalnego Chinatown, z którego kitajce za interesami z WFC mogą chodzić nawet na piechotę. Jakie to interesy? Proste niczym budowa cepa: kitajce kupują Amerykę za pieniądze, które pożyczają w oddziałach Wells Fraudo. Co stanowi zabezpieczenie tych pożyczek? Naturalnie pierwszorzędne aktywa finansowe o najwyższej płynności w postaci amerykańskich obligacji skarbowych. Tym sposobem Wells Fraudo przez lata został nafutrowany grubymi miliardami papierów dłużnych US, za które kitajce kupują na zachodnim wybrzeżu co tam sobie chcą. Takie praktyki jednak nie są mile widziane przez zawiadowców ze wschodniego wybrzeża, którzy zaraz chwytają za telefon, by zrugać bankowców WFC za te nikczemne praktyki. W odpowiedzi uzyskują mniej więcej coś takiego: „Czy mamy przez to rozumieć, że powinniśmy uchylać się od przyjmowania w zastaw najbezpieczniejszych w świecie aktywów, murowanych instrumentów finansowych o świetlistym ratingu AAA gwarantowanych przez nasz rząd?”. Po czym zapada niezręczne milczenie, gdyż obie strony dobrze wiedzą, że żaden amerykański bank nie może odmówić takiego procederu.

Tym sposobem Wells Fraudo stał się największym chińskim bankiem inwestycyjnym w obrębie amerykańskiego systemu bankowego, który to bank z powodzeniem jest wykorzystywany do przejmowania amerykańskich nieruchomości za długi i tym samym staje na pierwszej linii frontu amerykańsko-chińskiej wojny finansowej. Nietrudno zatem sobie wyobrazić, iż w przypadku chęci eskalacji tego konfliktu ze strony anglosaskich bankowców, w pewnym momencie gdzieś na wschodnim wybrzeżu paść może rozkaz: „Złamać złamasów!” , a wtedy wobec WFC trzeba będzie przedsięwziąć jakieś nadzwyczajne środki. O ile jednak takie spostrzeżenie pozostaje póki co w sferze domniemywań, to nie sposób przy tej okazji nie wspomnieć, iż rozeszła się wieść o potężnych stratach, których w ostatnim czasie miał doznać WFC, mających rzekomo zagrozić wręcz jego przetrwaniu. W rzeczy samej, ostrzeżenia pod adresem Wells Fraudo padały już przed miesiącami, m.in. przy okazji zeszłorocznych stress-testów, czy też od nadzoru finansowego OCC, które to ostrzeżenia, cytując dosłownie: „często poprzedzają działania egzekucyjne” .

W chwili obecnej trudno doszukiwać się co mogłoby stanowić przyczynę niepowodzeń WFC, które to ponoć rozmiarem przekroczyły o rząd wielkości dziury w księgach, z którymi jak do tej pory miał do czynienia. O ile w obliczu „housing bubble” przyczyną zapaści New Century był mieszkaniowy subpirme, to w obliczu „everything bubble” przyczyną zapaści New Century 2.0 może być w zasadzie wszystko, od zapaści spółek sektora naftowego, aż do nieruchomości komercyjnych, którym ostatnio notowane załamanie sprzedaży detalicznej z pewnością nie pomoże. Nie bez związku wydaje się również kwestia zapowiadanej upadłości spółki PG&E, będącej jednym z głównych klientów Wells Fraudo, wobec której nasz bohater pełnił funkcję agenta transferowego. Dość wspomnieć, że bankowcy uwielbiają trzymać w swoich księgach dług spółek zakładów użyteczności publicznej, od którego bardziej stabilne wydają się jedynie obligacje skarbowe US.

Mówiąc natomiast o długu korporacyjnym, sama wycena papierów WFC nosi znamiona czegoś wyjątkowo drastycznego, kiedy to w czasie kilku sesji giełdowych korpoobligacje WFC doświadczyły spadków, na które przykładowo papiery General Electric pracować musiały tygodniami, zanim to zaczęto likwidować aktywa spółki, by zdobyć pieniążki na spłatę długów.wfcbonds

Pojawiły się nawet pogłoski o przejęciu całego interesu przez konkurencję, o czym rzecz jasna lepiej nie informować publicznie, by nie siać niepotrzebnego zamętu. Pojawiające się z kolei doniesienia o awariach bankomatów WFC, ograniczeniach wypłat gotówkowych, niedziałających systemach transakcyjnych, czy wielodniowych problemach w dostępie do bankowości elektronicznej, każą się zastanawiać, czy rzeczywiście problemy WFC nie są znacznie poważniejsze niż te, o których świadczyć by miały „oznaki dymu w serwerowni” . Warto zatem mieć na uwadze dalsze koleje losów Wells Fraudo, a nuż niebawem dowiemy się o wymianie zarządu banku, pod pozorem porządków po jakimś nowym skandalu, o którym jeszcze nie słyszeliśmy.

 

I pytanie na zakończenie:how low can fargo go_2

 

Update (23.02.2019):

 

Czytaj więcej:

https://www.corp-research.org/wells-fargo

https://www.huffingtonpost.com/entry/why-does-wells-fargo-still-exist_us_5b80148ee4b0729515126185

https://www.bloomberg.com/news/articles/2017-05-12/wells-fargo-bogus-account-estimate-in-suit-grows-to-3-5-million

https://nypost.com/2017/09/07/ex-employees-allege-wells-fargo-defrauded-the-government/

https://www.thestreet.com/markets/regulation/wells-fargo-admits-massive-calculation-error-on-mortgages-14772532

https://www.sovereignman.com/trends/and-yet-another-wells-fargo-banking-scandal-23384/

https://www.zerohedge.com/news/2018-07-19/wells-fargo-has-been-caught-yet-another-scandal

https://www.charlotteobserver.com/news/business/banking/article176642746.html

https://dailyhodl.com/2018/12/28/wells-fargos-settlement-of-575-million-highlights-massive-failures-of-centralized-financial-institutions/

https://www.reuters.com/article/us-wells-fargo-investigation/u-s-investigating-forex-trading-at-wells-fargo-wsj-idUSKBN1CW2DF

https://www.theguardian.com/business/2019/jan/04/wells-fargo-fake-accounts-scandal-employees

https://www.dailymail.co.uk/news/article-6027073/Wells-Fargo-says-sorry-admits-error-caused-400-foreclose-homes.html

https://www.afr.com/opinion/wells-fargo-fails-in-the-us-government-shutdown-after-ripping-off-customers-20190106-h19s2e

https://www.streetinsider.com/General+News/Wells+Fargo+reform+plans+fail+to+satisfy+Fed+after+scandals%3A+sources/14894939.html

9 myśli na temat “Wells Fargo – New Century 2.0?

  1. MISTRZU proszę pisz częściej!!! Dalej pokazuj sztuczność tego święta.
    Robisz kawał dobrej roboty. Pozdrawiam!!!

  2. Autsajder, bardzo dobra robota, dziękuję i proszę o jeszcze. Obnażanie sk…a i złodziejstwa obecnych instytucji finansowych zasługuje na nagrodę w ramach dobroczynności

  3. Najciekawszy, najbardziej merytoryczny, profesjonalny blog ekonomiczno-polityczny w polskiej sieci.

    1. Raduje się serduszko Autsajdera na takie komentarze, jednak w dużej mierze również od zaangażowania samych Czytelników zależy, czy blog cieszyć się będzie poczytnością w jeszcze szerszych kręgach.

  4. Ten artykuł Pana Autsajdera jak mało który dowodzi prawdziwości przysłowia, że „Kapitalista sprzeda sznur, na którym go powieszą”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s