Kogo bolą niskie ceny ropy?

Powszechną opinią, czy może nawet dogmatem w obecnej narracji ekonomicznej jest przekonanie, jakoby wzrost cen ropy niechybnie prowadził do spowolnienia gospodarczego. Tak, jak gdyby gospodarka nie miała zdolności akomodacyjnych pozwalających dostosować się do nowych uwarunkowań. Autsajder nie ma zamiaru spierać się, czy jest tak, czy inaczej, choć można byłoby przy tym wysnuć wniosek, że skoro tak, to sztucznie zaniżając ceny ropy na światowych rynkach można byłoby doprowadzić do gwałtownego boomu gospodarczego. No a przy okazji utrzemy nosa złowrogiemu Putinowi, którego jedyne dochody pochodzą właśnie z pompowania czarnej mazi. Strategia pokonania Imperium Zła przedstawia się zatem nad wyraz łatwo i można ją streścić w dwóch krótkich słowach: DUMP OIL!

Żarty na bok. W poprzednim wpisie widzieliśmy, że spowolnienie gospodarcze nieodłącznie wiąże się ze spadkiem zapotrzebowania na energię. Ściślej, KAŻDEGO RODZAJU energię. Zwalniająca gospodarka generuje coraz mniejszy popyt również na benzynę:

rbob

i w konsekwencji również na sam surowiec:

crudebrent

Mamy przy tym świadomość, że przy dzisiejszych manipulacjach rynkowych zobrazowane wyżej zachowanie cen może nie być do końca ściśle skorelowane z uwarunkowaniami natury czysto ekonomicznej, jednak tak szybkie i tak znaczące spadki wymagają co najmniej przyjrzenia się, a przy tym zastanowienia się, czy zniżkująca cena ropy może być impulsem do kolejnego „boomu”.

Rzut oka na szerszą perspektywę czasową:

crude-$

pozwala domniemywać, że być może przekroczyliśmy kolejny punkt zwrotny, jako że obecne zachowanie cen w niczym nie przypomina tego z czym mieliśmy do czynienia w ostatnich trzech latach. W tym miejscu Autsajder zwraca też uwagę na charakterystyczną dla standardu czarnego złota negatywną korelację indeksu petrodolara oraz ceny ropy, którą treściwie można zawrzeć w łatwym do zapamiętania związku:

  • oil #MOON = $$$ #REKT
  • oil #REKT = $$$ #MOON

Nie wymaga wielkich zdolności dedukcyjnych dojście do wniosku, że pikująca w dół cena ropy prowadzi do zapaści w całym przemyśle naftowym:

djusosdjusoi

Perspektywa wydaje się jednak gorsza, niż można byłoby przypuszczać na pierwszy rzut oka. Oil bust z lat 2014-2016 doprowadził do przetrzebienia sektora naftowego, pozostawiając ocalałe spółki w stanie „zombie-mode„: nie mamy rzetelnego źródła dochodu, więc pozostaje nam jedynie rolowanie długu przy wykorzystaniu nisko-oprocentowanych pożyczek. W przypadku natomiast wzrostu stóp procentowych i dalszego spadku cen ropy, manko w kasie spowoduje niewywiązywanie się ze zobowiązań wobec naszych regionalnych wierzycieli, którzy zawsze byli skorzy do pożyczania nam pieniędzy:

Pożyczki w małych bankach są jednak dla frajerów. Prawdziwe interesy robi się na obligacjach korporacyjnych, na które przecież każdy uczestnik rynku jest łasy, szczególnie, że po latach polityki ZIRP inwestorzy wszelkiej maści wyposzczeni zerowymi stopami procentowymi rzucą się na każdy papier dający im choć 3% zwrotu. Tym samym „obligacje wysokiego ryzyka” („junk bonds”, JNK, czyli po prostu: śmieci) stają się lwią częścią monstrualnego rynku korpoobligacji, w zakresie których bańka jest już dwukrotnie większych rozmiarów niż 10 lat temu. Śmieci, które w znaczącej mierze emitowane były przez spółki sektora naftowego, siłą rzeczy będą wyjątkowo wrażliwe na zawirowania cen ropy:

crude-jnk

Z kolei korporacyjne papiery dłużne to już domena too-big-to-jail banks, których ekspozycja na sektor naftowy z pewnością nie jest zaniedbywalnie mała, skoro widząc nadciągającą pożogę w 2015 roku nie zdążyli w porę pozbyć się nagromadzonych w swoich księgach śmieci:

citygoldmmorganstwfcabofam

Mała paniczka, która wówczas się z tego zrodziła odczuwalna była na wszystkich rynkach:

spxstox

nie oszczędzając przy tym graczy, którzy to niby zdawali się być solidnymi niemieckimi markami:

dbbond

Aby nie wywoływać większej paniki wśród gawiedzi wydano odgórne polecenie zwyczajnego nieinformowania o stratach doznawanych przez banki z tytułu niespłacalności kredytów, niewypłacalności zadłużonych spółek i wszelkich oil hedges, pod które się podłożyły. Z kolei banki centralne, wśród których prym w tym względzie wiódł ECB, spotęgowały swoje wysiłki na polu patologicznej monetyzacji długu korporacyjnego.

Jeśli zatem przyjąć narrację, jakoby to US celowo zaniżały ceny ropy celem utarcia nosa złowrogiemu Putinowi, to robiąc to amerykańscy finansiści strzelili sobie już nawet nie tyle w stopę, co prosto w twarz. Bardziej rozsądnym byłoby domniemywać, że zachodnia finansjera aktualnie robi co może, by uchronić się przed kolejnym niekontrolowanym spadkiem cen ropy. Tym samym, złowrogi Putin, widząc traderów FEDu panicznie skupujących kontrakty oil futures, mógłby tylko zacierać ręce. W takiej konfiguracji, zamiast „boomu” czekałby nas raczej kolejny „bust”, a banki nauczone (?) doświadczeniem z początku roku 2016, widząc, że zabawa ze śmieciami zamiast profitów przynosi same zgryzoty, czym prędzej próbują wmanewrować innych w przejęcie roli „bagholdera”.

 

I pytanie na zakończenie: jakimi trzema literami podpisuje się firma, która po 10 latach ponownie pretenduje do roli kozła ofiarnego?

 

Czytaj więcej:

https://www.reuters.com/article/us-usa-shale-telecoms/u-s-oil-industry-bankruptcy-wave-nears-size-of-telecom-bust-idUSKCN0XV07V

https://www.zerohedge.com/news/2016-01-16/exclusive-dallas-fed-quietly-suspends-energy-mark-market-tells-banks-not-force-shale

https://www.bloomberg.com/news/articles/2016-06-07/draghi-fires-starting-gun-on-corporate-bond-purchases-in-europe

https://srsroccoreport.com/category/energy/

10 myśli na temat “Kogo bolą niskie ceny ropy?

    1. OPEC faktycznie już nie istnieje, oni nawet nie potrafią dogadać się gdzie kto ma siedzieć podczas konferencji, a do Wiednia jeżdżą sobie w celach, nazwijmy to grzecznie, rozrywkowych.
      Autsajder nie mówi o terminach, ale docelowo widzi ropę poniżej 30$, choć nawet 20$ nie będzie zaskoczeniem. Mówimy tu o ropie WTI, a przykładowo WCS aktualnie dobija już do 10$.

  1. Patrz zakładka „O autorze”, pkt 7.
    Z tymi pytaniami Autsajder odsyła do profesjonalnych doradców finansowych, którzy znają się na drobnych ruchach procentowych wte i wewte, rozpatrzą indywidualny profil i oczekiwania, zasugerują odpowiednią lokatę walutową w Getinie, po czym zainkasują stosowne honorarium. Autsajdera interesują nie tyle małe ruchawki, co zmiana całego systemu, więc jego sugestie mogą diametralnie rozbiegać się względem oczekiwań pytającego.

  2. Kolego Autsiderze, szczerze, dobry jesteś, od miesięcy mimo dobrej intuicji brakowało mi jednego klocka do ukłafanki, czułem że gdzieś jest I sxukalem ale nie moglem odnalezc . W końcu się udało dzięki Twoim trafnym sugestiom . Odzyskałem spokòj przebudowuję całą strategię, szkoda że więksxość instrumentów jest I tak powiązana I ciężko uciec przed armagedonem , od kiedy Wall Street dotknęła rynku krypto to też zalatuje , zostają kròtkie pizycje na wszystko ale w bezpiecznym banku

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s