QE, or not-QE?

Oto jest pytanie, którym szef FEDu gra na nosie wszystkim komentatorom papierowej finansjery. Dylematy dzisiejszego Hamleta mają jednak głębokie podłoże, gdzie nasz bohater został uwikłany w konflikt z fatum, który, jak to w każdej ponadczasowej starogreckiej tragedii, doprowadzi ostatecznie do katastrofy. Czy rozpocząć finalne QE, które zrujnuje walutę, acz chwilowo pozwoli zachować lśniący rating AAA, czy może pozwolić aby papiery o lśniącym ratingu AAA oprawione zostały niewidzialnym łapskiem wolnego rynku, który wywinduje ich rentowność i tym samym obróci w perzynę całą zzombifikowaną bubble-economy opartą o tani kredyt? Nasz Hamlet akurat w tym przypadku nie zwlekał długo z powzięciem decyzji i pośpiesznie, nie czekając nawet do końca miesiąca na konferencję FOMC, spoza sceny zakomunikował światu otwarcie ostatniego aktu tragikomicznej historii papierowego pieniądza. Parafrazując Marcellusa obserwującego księcia Hamleta podążającego za swoimi ułudami, „widno jest coś butwiejącego w państwie dolarowym” . Czytaj dalej „QE, or not-QE?”

Repo, ropa i 21214

Wydarzenia końcówki minionego lata z powodzeniem mogłyby stanowić kanwę pilotażowego odcinka najprzedniejszego serialu kryminalnego. Nie dość, że dzięki minionym wydarzeniom czołowi geostratedzy ponownie zaczęli odgrzewać swoje stare kotlety w postaci snucia coraz to bardziej wymyślnych planów pokojowej inwazji na Imperium Perskie, to dodatkowo jeszcze szerokie grono business-insiderów zarywało nocki musząc naprędce doktoryzować się z funkcjonowania rynku repo. Przy tych wszystkich zawirowaniach umyka jednak pewna kwestia: co ma wspólnego jedno z drugim? W istocie, nie będzie żadną przesadą stwierdzenie, że liczba powiązań idzie tu w dziesiątki miliardów, a i nawet ponętna Jane Fonda odegrała w tym, czy też podobnym mu dramacie, swoją rolę. Czytaj dalej „Repo, ropa i 21214”

UST: Universal Subprime ver Turbo

Z początkiem XXI wieku, czyli w czasach, kiedy to Talibowie niemal doszczętnie zlikwidowali produkcję heroiny w Afganistanie, czym doprowadzili do uszczuplenia przychodów Grupy Trzymającej Władzę, nikomu nawet by do głowy nie przyszło, ażeby kwestionować stabilność obligacji skarbowych US, stanowiących podstawę systemu bankowego, nie tylko w granicach Imperium Wolności, ale i również na całym świecie. I nie ma tu żadnego znaczenia, czy takie postrzeganie papierów UST (Treasury Securities) wynikało z zaufania do instytucji finansowych US z Departamentem Skarbu na czele, czy po prostu ze strachu wszystkich producentów węglowodorów, zmuszanych do partycypowania w podtrzymywaniu całego kompleksu UST. Faktem jest, iż na owe czasy papiery UST o świetlanym ratingu AAA z powodzeniem mogły być uważane za „bezpieczną przystań” . Najwyższy rating nie gwarantuje jednak, że papier nie trafi w końcu do szamba, podobnie jak to się stało latem 2007 roku z obligacjami hipotecznymi subprime, po czym FED obniżając stopy procentowe oznajmił światu, że oto właśnie wchodzi w fazę „CRISIS MODE” . Wiosną 2019 roku dla wszystkich zainteresowanych stało się jasne, że zaczął się ujawniać problem z nowymi papierami subprime, z kolei obecne obniżki stóp procentowych są wyraźnym sygnałem, że FED wraz z Departamentem Skarbu US wchodzą w fazę „FULL-BLOWN PANIC MODE” .

Czytaj dalej „UST: Universal Subprime ver Turbo”

Petrodolar – finał

Dobrych parę lat temu, niejaki David Kotkin, bardziej znany światu jako David Copperfield, wprawił w zachwyt publiczność dokonując swojej bodaj najsłynniejszej sztuczki iluzjonistycznej, polegającej na zniknięciu Statui Wolności. Owa sztuczka blednie jednak w porównaniu z prawdziwym majstersztykiem fachowców z Departamentu Skarbu US, którzy bez mała pół wieku temu przed oczami całego świata zdołali ukryć największą piramidę na planecie. Czytaj dalej „Petrodolar – finał”

Deutsche Gang Bank. Część 3. – Ostateczne rozwiązanie

Mało kto pamięta, że z końcem czerwca stuknęła setna rocznica wydarzenia, którego bezpośrednie i pośrednie skutki w dramatyczny sposób zaważyły na historii Europy, jak również całego świata. Okrągłe sto lat temu w Pałacu Wersalskim, przedstawiciele europejskich mocarstw (z pominięciem Rosji, która na skutek kolorowej rewolucji została w międzyczasie wyautowana z aktywnej polityki międzynarodowej przez Grupę Trzymającą Władzę) porozumieli się w sprawie zrujnowania gospodarki niemieckiej, co było karą za stanięcie Cesarstwa Niemieckiego po niewłaściwej stronie historii. Po latach, trauma po niepowodzeniach Republiki Weimarskiej doprowadziła w konsekwencji do kolorowej (tym razem brunatnej) rewolucji skutkującej zmianą reżimu. W efekcie tego naród niemiecki znów stanął po niewłaściwej stronie historii, czemu Grupa Trzymająca Władzę ochoczo przyklasnęła, gdyż w łatwy sposób można było sprowokować wojenną zawieruchę, tak by później rozparcelować i zwasalizować państwo niemieckie na kolejne dziesięciolecia. Po wielu latach, również i dziś priorytet Grupy Trzymającej Władzę jest wciąż ten sam: nie dopuścić do zwrócenia się Niemiec na Wschód, w ostateczności zaś, jeśli jakiekolwiek działania Niemiec miałyby zagrozić interesom Grupy, zrujnować cały kraj, po czym niewinnie wzdrygnąć ramionami. Czytaj dalej „Deutsche Gang Bank. Część 3. – Ostateczne rozwiązanie”

Mirra, kadzidło i gold futures

Dawno, dawno temu, zanim jeszcze zaczęto obchodzić Święta Bożego Narodzenia, pewni mędrcy ze wschodu wpadli na pomysł, by na Gwiazdkę udać się do pewnego miasteczka położonego na terenie Autonomii Palestyńskiej, będącej pod panowaniem ówczesnych imperialistów z zachodu. Celem wyprawy były odwiedziny pewnej rodzinki, a przede wszystkim nowo narodzonego małego Jezuska, który to od owych mędrców otrzymał kilka prezentów pod choinkę. Jednym z owych prezentów była gruba koperta, czy może sakiewka, a może i nawet kuferek, wypełniony po brzegi twardą walutą. Nie były to jednak amerykańskie dolary, szwajcarskie franki, czy funty brytyjskie. Nie były to też żadne papiery wartościowe o świetlanym ratingu AAA, jak amerykańskie obligacje skarbowe, obligacje hipoteczne, czy najwyższe transze CDO i CLO. Nie były to ETFy jak GLD, SLV, ani też żadne kontrakty futures na metale szlachetne bez pokrycia. Były to po prostu zwykłe pieniądze. Czytaj dalej „Mirra, kadzidło i gold futures”

QE: „To infinity and beyond!”

W ostatnich dniach Wall Street Journal poruszył temat spadającej ilości dolarowych aktywów w chińskim systemie bankowym, tym samym bijąc na alarm i wybudzając ze spokojnego snu finansistów zatroskanych o dalekowschodni dobrobyt. W międzyczasie natomiast amerykańskie banki zalane zostały papierami skarbowymi i to przed nimi samymi zaczęło roztaczać się widmo malejącej ilości gotówki pod ręką, co przy dodatkowych naprężeniach spowodowanych dajmy na to globalną wyprzedażą amerykańskich obligacji, w skrajnym przypadku mogłoby doprowadzić do problemów z płynnością. Tym samym to właśnie funkcjonariusze FEDu mają aż nadto powodów, by nie zmrużyć oka, usilnie starając się utrzymać kontrolę nad procesem tonięcia swojego niezatapialnego Titanica, choć nawet i to z tygodnia na tydzień staje się coraz bardziej karkołomne. Czytaj dalej „QE: „To infinity and beyond!””